poniedziałek, 7 września 2015

Shabby chic to moje 2 imię?

Witajcie Kochani! Na wstępie - ogromnie dziękuję za ciepłe słowa pod ostatnim postem, jest mi niesamowicie miło, że tu zaglądacie, a jeszcze milej, kiedy zostawiacie choć słowo w komentarzu - dobrze wiedzieć, że nie piszę tych postów na darmo :)  
Dziś przynoszę ze sobą dwie prace, wykonane z kolekcji Tropical Dreams, którą zaprojektowałam na tegoroczne lato (i nie tylko!) dla dpCraft. Jakkolwiek zwykle trudno mi się pracuje z kolekcjami, które projektuję (syndrom "opatrzenia"), tak wspomniana tropikalna w jakiś sposób sama tnie i klei się oraz układa w prace :) 
Jakiś czas temu zostałam poproszona o stworzenie scrapa, który miał być prezentem dla Młodej Pary. Ślubne klimaty nie są mi bardzo bliskie, ale z drugiej strony - wszędzie tam, gdzie da się zbudować coś z elementami stylu shabby chic (ach, te przecierki, pobielenia, kwiatki...) - to coś zdecydowanie dla mnie! Ula i Chris na codzień mieszkają w Australii ale ślub zorganizowany był w Polsce, a co najważniejsze - miał pewien styl i klimat boho. Bardzo lubię takie klimaty, które wbrew pozorom bardzo gładko potrafią łączyć się z shabby chic - mają po prostu dość łatwe do opracowania, wspólne mianowniki, jeśli chodzi o motywy, a nawet - niestety dość wybiórczo - kolorystykę. Spróbowałam, a efekty poniżej. Pełna lista wykorzystanych produktów TUTAJ - 99% pochodzi z oferty dpCraft. (P.S. gałązek nazbierałam więcej i nie zawaham się ich użyć w kolejnych pracach!)
U mnie blejtram jeszcze bez zdjęcia pary młodej (w takiej formie był podarowany nowożeńcom) - a na dpcraft.pl - w ostatecznej wersji.







Drugim projektem, w dość podobnym klimacie jest niewielki, drewniany domek, który okleiłam małymi papierami Tropical Dreams. Dodałam gałązki (a jakże!) oraz akcesoria do zdobienia, dedykowane właśnie tej kolekcji - ptaszka z żywicy, perłowy dekor samoprzylepny, emaliowane kropki, kwiaty i kilka innych - pełna lista produktów TUTAJ







Pozdrawiam ciepło i dziękuję za odwiedziny! 

LinkWithin

.