sobota, 3 października 2015

Truskawkowe love

Witajcie Kochani! Dawno nie było scrapa, ale nie znaczy to, że się nie chciało, że nie tworzyło, że nie miało pomysłów. Co do tych ostatnich najczęściej mam wrażenie, że jest ich zupełnie nieadekwatnie dużo względem czasu, jakim się dysponuje :) Co o tym myślicie? Czy też macie nadmiar pomysłów i deficyt czasu jednocześnie? Może z czasem nie jest właściwie tak najgorzej, może są dni, kiedy potrzeba nam mobilizacji - kochamy tworzyć, ale... to rozkładanie wszystkiego, ten bałagan później... :) 
Niekiedy jednak warto zrobić trochę bałaganu, na rozruch, na skostniałe palce, na przywołanie i oprawę fajnych wspomnień. Na przykład z ostatnich wakacji. Mnie się to ostatnie lato kojarzyło bardzo mocno z truskawkami - zjadłam ich niewyobrażalne ilości, kolejne niewyobrażalne ilości zaprawiłam w słoiki. Folgowałam sobie deserami z truskawkami na różne sposoby. 
O tym właśnie jest mój dzisiejszy scrap - o truskawkach, tak po prostu. Wykorzystałam zdjęcia zrobione na Instagram. W ferworze pracy, na sam koniec uświadomiłam sobie, że brak jakiegoś sensownego tytułu. Jednak nie dodawałam go na siłę - w końcu wiem, co autor miał na myśli. ;) Tło w tym layoucie namalowałam akwarelami, popracowałam trochę z dwoma wzorami masek i białym gesso. Nie ma tutaj żadnych niezwykłych rzeczy, poza jedną - może nie niezwykłą - ale zdecydowanie niespotykaną u mnie (dotąd!). Nie miałam ani jednego dodatku z motywem truskawek, znalazłam jedynie arkusz papieru w letnie owoce i kwiaty - wykorzystałam go po prawej stronie układu. Wg mnie, to za mało. Namalowałam sobie zatem truskawy akwarelkami - takie proste, kreskówkowe niemal, nic artystycznego. Niemniej są i ja jestem zadowolona z ogólnego efektu. :) 







Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam Was truskawkowo! 

LinkWithin

.