czwartek, 30 lipca 2015

Z zupełnie innej bajki...

Witajcie Kochani! Mimo nawału pracy, udaje mi się czasem coś nowego stworzyć. Jako, że nazwa bloga zobowiązuje, czasem coś Karola kraftuje. :) Nie tylko scrapbookingowo i kartkowo. Czasem są to próby nieudane, z których nie jestem zadowolona lub powodujące, że z radością żegnam się z daną dziedziną hobby (np. decoupage) a niekiedy potrzeba czasu aby do czegoś dojrzeć, spróbować od nowa lub po prostu spróbować czegoś zupełnie nowego. 
Taką nowością, którą chcę się dziś z Wami podzielić jest szycie z filcu. Miałam okazję wielokrotnie podziwiać różnego rodzaju projekty szyte z miękkiego filcu - przede wszystkim w sieci ale również zdarzało sie na żywo. Za każdym razem byłam pełna podziwu dla precyzji i cierpliwości twórcy (której mnie jednakowoż brakuje). To po prostu małe dzieła sztuki filcowej!
Kiedy w ofercie dpCraft pojawiły się arkusze miękkiego filcu w 25 kolorach - postanowiłam spróbować coś uszyć. Z rozpędu i niepohamowanej wyobraźni powstał Czerwony Kapturek (moja wizja, inspirowana tym projektem :) A jako trening bardziej równego i precyzyjnego zszywania - sarenka (wg tego wykroju z tej strony) :) Na tapecie są jeszcze różne zaczęte stworki, ale myślę, że nie ma co się rozpędzać i nadchodzący weekend poświęcę ukochanym kartkom i scrapom. Tak, to mój debiut szyciowo-filcowy, zatem nie dopatrujcie się krzywizn, nierównych szwów i braku precyzji - widać je przecież gołym okiem :))) Ale to nie jest istotne, bo wiecie co... niesamowita to frajda uszyć sobie zabaweczkę - maskotkę! Nawet jeśli jesteś grubo po 30-tce. ;-) Spróbujcie! 









Pozdrawiam ciepło i dziękuję za odwiedziny! 

12 komentarze :

Ania pisze...

Wow, jak na pierwszy raz to rewelacja moim zdaniem. Obie maskotki są śliczne. A szyłaś ręcznie czy na maszynie?

Karola Witczak pisze...

Aniu - dziękuję! Szyłam ręcznie, myślę, że lepiej ten filc szyje się ręcznie aniżeli maszynowo.

magda pisze...

Doskonały Kapturek i przeurocza sarenka do kompletu - Karola, jestem (ciągle) pod wielkim wrażeniem :)
P.S. próbowałam filc kleić, szyć maszynowo i ręcznie i zdecydowanie perfekcję - jak chyba w przypadku filcu w ogóle - zapewnia wyłącznie ręczne szycie.

Ania pisze...

Dziękuję za odpowiedź! Wszystki wygląda tak kusząco, że mam wielką ochotę spróbować. :-)

Marci pisze...

They are both adorable and beautiful!

GosiaMachynia pisze...

Wow ale czadowe !!! Jestem pod wrażeniem !!!

"Szalka" - Agnieszka pisze...

Słodziaki!!!

elpimpi pisze...

Ale CUDNE!!! PRZESŁODKIE!!! :-*

peekaboo pisze...

Piękne! Gratuluję pomysłu, wykonanie bajeczne z dbałością o najmniejsze szczegóły! Super!

Ilona Konarczak pisze...

Cóż mogę powiedzieć... PODZIWIAM!!!

Jadwiga Kluczyńska pisze...

W życiu tyle się naszyłam, że dziś pozostało mi tylko podziwiać poczynania innych- super Czerwony Kapturek :)))

Arleta pisze...

fantastyczny Czerwony Kapturek i jelonek

LinkWithin

.