sobota, 28 lipca 2012

Glitz Design - papier + digi

Witajcie Kochani! Letnia pora i trochę więcej pracy niż zwykle nie sprzyjają przesiadywaniu na blogach, ale dziś przynoszę ze sobą coś nowego, a mianowicie 2 layouty stworzone z kolekcji Glitz Design.
W tym miesiącu nasz zespół cieszy się letnią porą właśnie, wyzwanie w tym miesiącu - bardzo bardzo letnie, a wręcz gorące :) 


Mój pierwszy scrap na dziś "opowiada" o pewnym wspaniałym, letnim dniu kilka lat temu, Róża była wówczas całkiem mała, miała jakieś 2,5 roku i była... niesamowicie słodka :) Zdjęcie zostało zrobione w ZOO, ale nie ma na nim zwierząt, natomiast bardzo fajnie prezentuje jej ówczesną ciekawość świata, kiedy absolutnie wszystkiego trzeba było dotknąć i spróbować, zwierzaki nie były wówczas tak istotne jak np. wielkie fontanny czy przejażdżki samochodzikami po terenie ogrodu. Lubię to zdjęcie także za fajną energię, wodę tryskającą w tle, światło... postanowiłam, że warto je jeszcze raz scrapnąć :))  Kolekcja  Happy Travels z małą pomocą kolekcji Dance In Sunshine pozwoliły mi zbudować kompozycję z łatwością dopasowując kolory do tych ze zdjęcia.  Wprawne oko dojrzy tutaj jeden z trików jakie często stosuję w projektach Glitz - tworzę warstwy tła wykorzystując strony z mini albumów Glitz (tutaj: żółta, "zygzakowa" warstwa) ich kolory, kształty i gramatura są świetne do budowania prostego, papierowego tła. Sporo tu różnych warstw, detali, trochę białego Stain-a w postaci delikatnych, prawie niewidocznych kleksów, oraz tekturowy element, który skojarzył mi się z siatką na zdjęciu. Są tu też rzecz jasna papiery i naklejki Glitz i przeróżne kwiaty jako dopełnienie kompozycji. Tylko zdjęcia jakieś blurzaste mi wyszły, grrr :/ 







Drugi layout, który chciałabym Wam dziś pokazać to mała niespodzianka. Jakiś czas temu zaczęłam pracować z naszymi Glitzowymi kolekcjami DIGITAL! Muszę przyznać, że wiele lat temu byłam mocno zakręcona digi scrapowaniem, więc z wielką przyjemnością i frajdą wróciłam do digi po tak długiej przerwie. Stworzyłam layout o Róży, miałam zamiar nadać mu sporo dziewczęcego smaczku, z maleńką nutą vintage. Ponieważ nie jestem specjalistką od vintage - wyszło mi to tak jak widać na załączonym obrazku :) Gorąco zachęcam Was do zabaw z kolekcjami digi od Glitz - znajdziecie w nich wszystkie elementy, które są w papierowej ofercie, poza tym - całkiem fajna alternatywa kiedy nie chce się robić bałaganu na biurku :)) 



Wykorzystane produkty Glitz:

"A beautiful thing" layout
  • Glitz Design Happy Travels papers: Floral, Bicycle, Stripe
  • Glitz Design Happy Travels Epoxy Stickers
  • Glitz Design Happy Travels Journaling Stickers
  • Glitz Design Happy Travels Glitzers
  • Glitz Design Happy Travels Title Stickers
  • Glitz Design Dance In Sunshine mini album 
Inne: kwiaty Prima, tekturka Stempell & Kartoon, sznureczek Twinery Carribean, liściasty dekor by Nowalinka, bialy distress stain, tusz distress - Pumice Stone, biała farba akrylowa, tektura falista, wykrojnik Sizzix: M&S Tags & Bookplates, kropki 3d z Pearl Makera.

"Life is beautiful" layout
  • Glitz Design Pretty In Pink Digital Paper Kit
  • Glitz Design Pretty In Pink Digital Elements Kit
Inne: akcje Atomic Cupcake - tuszowanie brzegów i obdarte brzegi.


Dziękuję za odwiedziny i wcześniejsze komentarze, życzę Wam wspaniałego weekendu! :*

niedziela, 15 lipca 2012

Wyzwanie OUAS i powrót do korzeni

Cześć Kochani! Tak jak obiecałam - dziś również mam coś nowego do pokazania. Będzie to moja pierwsza praca dla bloga wyzwaniowego (mapka + journaling) Once Upon A Sketch. Serdecznie zapraszam do podjęcia wyzwania, którego tematem jest "Przyjaciel" oraz ta oto piękna mapka:


A oto mój layout - wyjątkowy bardzo. Bohaterki na zdjęciu dwie - ja i moja przyjaciółka Renia. Jest też journaling, opisujący jak niespodziewana to była przyjaźń i jak wiele w moim życiu zmieniła oraz różne bardziej osobiste zapiski maczkiem :) Ta bliska relacja trwa już parę lat, my dwie - różnimy się od siebie ogromnie pod wieloma względami, różnią się (czasem diametralnie) nasze poglądy na różne życiowe sprawy, ale chyba właśnie takie różnice uczą szacunku do drugiego człowieka i tolerancji; mogę tylko życzyć sobie/nam, aby ta przyjaźń się nie zmieniała. A dzisiejszą pracą wróciłam na chwilę "do korzeni" czyli delikatnego, kobiecego, karolowego stylu :)



Pięknie dziękuję za wszystkie odwiedziny i tyle ciepłych słów w komentarzach! Życzę Wam wspaniałego początku nowego tygodnia! :*

sobota, 14 lipca 2012

3rd Eye - czyli coś z zupełnie innej bajki :)

Cześć kochani! U mnie za oknem ciemności i wielka burza, mam nadzieję, że u Was choć odrobina słońca na weekend? Wcale nie z powodu burzy - mój dzisiejszy post, a raczej praca, którą chcę pokazać - będzie nieco ciemniejsza, a na pewno zdecydowanie inna niż moje codzienne (po)tworki :) 


Niebanalne stemple zwykle inspirują do stworzenia czegoś niecodziennego, tak się stało w moim przypadku :) Kiedy zostałam zaproszona przez Dryszkę do tworzenia prac z wykorzystaniem stempli jej autorstwa - bardzo się ucieszyłam, to ogromny przywilej, ale i niesamowicie obawiałam, czy ja - wcale nie artystka - zdołam stworzyć coś z tych prawdziwie artystycznych stempli. Wiem jak mogło wyglądać Wasze zdziwienie a może i szok - Karola i takie stemple??? Zresztą - pytałyście mnie o to na zlocie :)) To prawda - to duże wyzwanie, ale wyzwania są bardzo potrzebne, aby móc się rozwijać i próbować nowych rzeczy. Dla mnie to bardzo ważne :) Stemple i ja oswajaliśmy się ze sobą jakiś czas, zaprzyjaźnialiśmy i wspólnie uznaliśmy, że wielką frajdą będzie móc stworzyć coś zupełnie odmiennego od prac, jakie robię na codzień :) 


Dziś z wielką nieśmiałością prezentują pierwszą moją pracę ze stemplami 3rd Eye - sercem oraz kardiogramemZ kilku tekturowych kształtów, puszki po sardynkach, starego arkusza nutowego, kilku mediów, dodatków i oczywiście stempli - powstała taka malutka instalacja:) 


Serce nastemplowałam na papier do scrapbookingu za pomocą czerwonego tuszu Stazon, wycięłam element a następnie nałożyłam warstwę Glue'n'Seal oraz kolejną warstwę srebrnej farbki Blingz. Tekturki pomalowałam szarym dabberem, na nie również nałożyłam spore ilości farbki Blingz a następnie za pomocą nagrzewnicy - zaczęłam tę farbkę gotować, palić i odprawiać czary :) dzięki którym powstała bardzo fajna bąblasta tekstura.


Jeśli serce to i kardiogram musiał się tu znaleźć, nastemplowałam wzorek na papierze do scrapbookingu, wycięłam i zastosowałam po obu stronach jako dopełnienie centralnej kompozycji. 



I to byłoby na tyle na dziś - mam nadzieję, że moje eksperymenty zdołają kogoś zainspirować do pracy z tymi świetnymi stemplami! Dziękuję za odwiedziny i życzę Wam wspaniałej soboty (bez ulew i burz!) :* 

piątek, 13 lipca 2012

The ScrapCake & The Color Room

Cześć Kochani! Ostatnie tygodnie bardzo ciężkie dla mnie, wiele twardych orzechów do zgryzienia i troska aby tylko zęby zostały całe :) Zawsze jednak po burzy świeci słońce, wiec i ja rozpagadzam się dziś i przynoszę trochę nowych prac na koniec tygodnia, bo i dziś i jutro i wyjątkowo w niedzielę będę miała coś nowego do pokazania - chętnym, którzy zabłądzą w ten weekend na mój blog :) 
W lipcu The ScrapCake sponsoruje portal wyzwaniowy The Color Room, którego jestem dumną, choć ostatnio mało aktywną projektantką (wstydziuch). Design Team TCR pracuje z naszymi kolekcjami a nasz DT wcale nie próżnuje i również tworzy kolejne piękne prace w oparciu o palety kolorystyczne The Color Room, które to palety powstały na bazie kolorów z kolekcji TSC. Jeśli powyższe wydaje Wam się jakimś niezrozumiałym szyfrem - polecam zajrzeć na blog The ScrapCake oraz na portal The Color Room i wszystko stanie się jasne :))
Dziś w nocy wystartowała nowa paleta TCR#119 oparta na kolorach z kolekcji One Moment In Time i ja pokusiłam się o zrobienie mojej debiutanckiej pracy z tej kolekcji, naprawdę nie wiem dlaczego dopiero teraz! Serdecznie zapraszam Was do podjęcia wyzwania!! 

Palette #119 {Sun Room} The Scrap Cake


~~ Love You ~~ 
czyli radosna, lekko bezzębna Róża w oprawie z One Moment In Time, mnóstwa gesso i białej ecoliny, masek Crafter's Workshop, tekturek Stempell&Kartoon, odrobiny kwiecistych wycinanek z papierów Meg's Garden oraz kwiatków Prima. 



a na dokładkę, zupełnie poza prezentowaną dziś paletą mam jeszcze dwie kartki stworzone z nowej kolekcji The ScrapCake - Sweet Childhood, którą zaprojektowałam wspólnie z Pasiakową :) 







Dziękuję za dzisiejsze odwiedziny w moich skromnych progach i zapraszam na jutrzejszy post z czymś... zupełnie z innej bajki :) 
Pozdrawiam ciepło! 

środa, 4 lipca 2012

Melissa Frances i owalne pudełka

Witajcie kochani! Dziś chciałabym podzielić się z Wami małym projektem, który stworzyłam w ramach wyzwania DT Melissy Frances, a mianowicie alterowanymi owalnymi pudełkami. Część naszego Design Teamu podjęła to bardzo fajne wyzwanie - zapraszam serdecznie do oglądania innych prac stworzonych z wykorzystaniem tych pudełek - na blog Melissa Frances - mnóstwo wspaniałych inspiracji!



Tak wyglądały pudełka przed zdobieniem...


A tak moje trio z "flirciarkami" ;) Wykorzystałam tutaj papiery i dodatki z kolekcji C'est La Vie, perełki, drobne kwiaty i oto co powstało:







Pozdrawiam ciepło! :*

wtorek, 3 lipca 2012

Żar Tropików czyli V Zlot Scrapbookingowy

Cześć Kochani! V Zlot Scrapbookingowy w Warszawie już za nami. I ja tam byłam, hektolitry wody piłam, tyle samo płynów straciłam, ale przede wszystkim znakomicie się bawiłam :)) 
Cieszę się ogromnie, że miałam okazję znów spotkać się ze wszystkimi fantastycznymi osobami, z niektórymi widuję się raz do roku, z innymi jeszcze rzadziej, a jeszcze inne, mimo, że mam je na co dzień na skype/gg/emailu/telefonie - to i tak tęsknie niesamowicie za spotkaniami na żywo. Cieszę się też, że miałam okazję poznać mnóstwo wspaniałych osób, zamienić słowo lub 100, uściskać fantastyczne persony i przeprowadzić kilka rozmów około-biznesowych. Miałam okazję i możliwość pozachwycać się wspaniałymi pracami zdolnych scraperek i wspaniałymi stoiskami naszych rodzimych producentów i sklepów, za których ladami stały same niesamowite, radosne i profesjonalne osobistości. W tym roku sprawowałam pieczę nad stoiskiem The ScrapCake wraz z mega zdolną i mega dzielną ekipą naszego DT - Marysią, Renią, Zuzią i Mają oraz z wielką pomocą zaprzyjaźnionego sklepiku Na Strychu (DZIĘ-KU-JE-MY!!). Nasz stół był nieustannie oblegany i naprawdę cudownie było widzieć jak piękne prace powstają z naszych najnowszych oraz nieco starszych kolekcji - dziękuję pięknie wszystkim, którzy skorzystali z naszego "poczęstunku", mam nadzieję, że bawiliście się dobrze ciachając i klejąc nasze "babeczki". :))
Dziękuję cudnym organizatorkom za zapał, chęci i ogromny wkład pracy i wysiłku jaki włożyły w to wydarzenie i sprawiły, że wszystko wspaniale się udało. Oczywiście wszyscy wiedzą już, że jedynym minusem była pogoda, która spłatała nam figla i zamieniła dziedziniec Fortu Sokolnickiego w prawdziwą saunę ;) Ale cóż to jest za przeszkoda dla tylu zapalonych krafterek?? 
Ok, dość gadania, jak wiecie - ja tak mogę do rana ;) 
Zostawiam Was z paroma zdjęciami by Renia, Tusia, Sylwia... jeśli kogoś pominęłam - wybaczcie :* i jednocześnie pięknie dziękuję za kawałek mnie na fotkach ;)


I pomyśleć, że to tylko jakiś nikły procent wszystkich przybyłych na Zlot :)) Ale super ekipa, c'nie? :))


Marysia, Renia, ja, Zuzia, Maja i nasz dzielny reprezentant Departamentu Dzieci TSC - Kubuś, czyli TSC DT w radosnym uniesieniu :)) 



Mega bałagan na stole TSC czyli twórczy szał  :))


Mówią, że jesteśmy z Mają baaaardzo do siebie podobne :)) Prawda to?? ;)


Od dziewczyn z ILS/SODAlicious dostałam ołówek z mega mądrą sentencją, ha! :)) 



Byłam trochę padnięta... ale wokół tyle się działo! 

a w międzyczasie... ta czerwonowłosa spryciula... podczas 5 minutowej sesji... zrobiła mi znów masę cudnych zdjęć, nie wiem jak to robisz Pauli, ale jestem Ci za to ogromnie wdzięczna :*


Dziękuję wszystkim, z którymi dane mi było uczestniczyć w tym fantastycznym wydarzeniu, przesyłam masę uścisków i mam nadzieję, że zobaczymy się jeśli nie szybciej to na pewno za rok :)) 
:***

LinkWithin

.