środa, 10 sierpnia 2011

I znów lift?

A znów! :)) Witam Was serdecznie, w zimne, deszczowe, środowe przedpołudnie... Przydałoby się coś na rozgrzewkę tego - jakże upalnego lata, hę? Mam coś takiego, choć nie wiem czy Was rozgrzeje - we mnie za to odblokowało brak weny ostatnimi czasy :)

Mój dzisiejszy post na blogu Pink Paislee jest pod znakiem liftowania :) Idąc za ciosem poprzedniego posta i zerkając w kalendarz jaki mamy w Pink Paislee DT - ucieszyłam się, że mnie właśnie w tym miesiącu przypadło liftowanie. W PP mamy bowiem taką akcję jak Member Mania - co oznacza, że od czasu do czasu liftujemy pracę jednej z fanek pokazaną w naszej galeri Live Pink. Wybór jest niezwykle trudny - ciężko jest wybrać tylko jedną pracę do zliftowania, kiedy znaleźć tam można ogrom cudownych prac. Ja jednak kopałam dość głęboko i znalazłam taką perełkę, którą miałam ochotę zliftować. Jest to praca Bente Fagerberg o tytule: "My Sweet Girls".

Moja wersja jest niestety (a może i stety) dużo bardziej delikatna, blada, miękka... taka... moja po prostu... Połączyłam dwie kolekcje Pink Paislee - Mistables (cudowne wzory stworzone do kolorowania na różne sposoby) oraz letnią i plażową Nantucket, która okazała się niezwykle uniwersalna i doskonała do scrapowania nie tylko nadmorskich zdjęć. Pełną listę użytych produktów znajdziecie TUTAJ.
Oto mój scraplift:

~~ Hugs ~~
czyli Róża i sympatyczny misiek w uściskach :)



Do pokolorowania elementów i tła z kolekcji Mistables użyłam tuszu distress - Tattered Rose oraz glimmer mistów w dwóch kolorach: Cherub Pink i Aquamarine - idealnie pasują do kolorów z kolekcji Nantucket! Miałam ochotę dodać coś specjalnego jako tło pod zdjęcie i wymyśliłam, że wytnę kratkę z wzoru na jednym z papierów Nantucket - wyszła całkiem fajna ażurowa krateczka przypominająca nieco pergolę :) Muślinowy kwiat i falbanki także zostały pokolorowane - glimmer mistami. Ponieważ na pracy Bente jest sporo papierowych serwetek, które uwielbiam - pomyślałam, że pójdę o krok dalej i sama zrobię serwetki z papierów Nantucket. No, nie całkiem sama, bo użyłam do tego Cuttlebuga i nowej miłości - wykrojnika serwetkowego. Turkusowe listki również wycięłam za pomocą wykrojnika - dzięki temu wykorzystałam papiery w jeszcze inny sposób. Na koniec - coś co lubię najbardziej - wycięłam trochę małych kwiatków z arkusika 15 x 15 z kolekcji Nantucket - tak powstała kwiecista otoczka dookoła zdjęcia. Kropką nad "i" są... kropki 3d :)





Gorąco zachęcam do dodawania swoich prac wykonanych z produktów Pink Paislee do naszej galerii Live Pink! Uwielbiamy tam zaglądać, mnóstwo świetnych inspiracji!
Pozdrawiam ciepło! :*



16 komentarze :

kachasek pisze...

śliczny LO!!!

Gosia S. pisze...

Przepięknie rozjaśniłaś ten szary dzień Swoją cudowną pracą!!!

Christina Carnoy pisze...

That is so gorgeous!!!

nimucha pisze...

Piękny, delikatny, prawdziwie Karolowy :)

Huaína Kélvia pisze...

Esse Lo ficou maravilhoso!!!! Encantador!!!! Parabéns!

Lizzyc pisze...

really really beautiful..divinely soft and gorgeous!!

IWA pisze...

Mmmmmmmmm, cudowności!

Wilma pisze...

Karola, this is so gorgeous!! I love it!
Hugs Wilma

Oliwiaen pisze...

Muszę przyznać, że twoja wersja podoba mi się znacznie bardziej niż oryginał :-)

Geraldine pisze...

Gorgeous layout

Ayeeda pisze...

Coś niesamowitego! Jak zawsze od Twoich prac, aż bije ciepło! Cudowny LO!

Bellaidea pisze...

Delikatna, ciepla, piekna!

Lise Mariann pisze...

How beautiful!! I love the adorable colours and the dimension.

aina pisze...

Soooo beautiful!! Love all the details... Wish you a nice evening :-)

pattyo pisze...

This is so breathtaking!

Asia pisze...

Można rzec... bossski... bardzo nastrojowy, melancholijny, po prostu... brak mi słów :)

LinkWithin

.