środa, 22 czerwca 2011

Relacji było już wiele...

... ale ja też chcę napisać swoje słowo po Zlocie! :) 
Witajcie kochani po długim (dla mnie) i bardzo intensywnym (dla wszystkich) weekendzie! Wciąż żyję myślą, że z wieloma z Was miałam okazję się zobaczyć zaledwie parę dni temu! To było fantastyczne! Niestety wróciłam do domu z ogromnym, niewyobrażalnym niedosytem, czas na zlocie biegł tak szybko, tak intensywnie, że naprawdę trudno mi określić gdzie ja byłam, co robiłam i dlaczego (why, oh why???) nie udało mi się spotkać tak wielu osób, o których dopiero z relacji dowiaduję się, że były, nie udało się porozmawiać z wieloma i uścisnąć co niektórych! Trwam też w oparach oszołomienia i chaosu zlotowego - niesamowite jak z roku na rok ta impreza się rozrasta i jak wiele nowych osób przyciąga, o stoiskach sklepowych i nowych pięknych polskich produktach nie wspominając! 
Mimo postanowień zeszłorocznych, że na kolejny zlot pojadę jako "nikt" i będę miała czas na wszystko i dla wszystkich - z wielką radością i dumą reprezentowałam wielką rodzinkę The ScrapCake i Na Strychu :) Wcale ale to wcale nie żałuję, bo mieliśmy wiele do zaoferowania, wiele wspólnej dobrej zabawy i frajdy i ... ktoś ważny kiedyś powiedział mi, że lepiej być w 20 % w czymś fantastycznym niż na 100 % w czymś kiepskim - tak więc ja po trochu, po 20 % udzielałam się i maczałam palce tu i ówdzie, a nawet udało mi się (?) zorganizować i poprowadzić warsztaty! Ale dość chaotycznej paplaniny - przejdźmy do rzeczy, zdjęcia robiła Paulina (ta dziewczyna jest niesamowita!), za to słowa będą moje ;)) Tak było:

~~ Stoiska Na Strychu oraz stoliczek The ScrapCake ~~
służbowa relacja spisana słowem moim i okiem Pauliny na blogu TSC - zapraszam!





~~ Warsztaty Mini Album Shabby Chic ~~
Jak w 2,5 godziny stworzyć mini album - trudne, ale nie niemożliwe :) Z takimi wspaniałymi kursantkami - wszystko jest możliwe! Pracowałyśmy na bazie z papierowych torebek i mojej kolekcji The ScrapCake - Jasna Strona Życia :) Ogromnie dziękuję za udział w zajęciach  i cudowną twórczą atmosferę!



~~ Spotkania, uściski... ~~
np. z Pauliną i Dryszką :)




oraz z wieloma innymi cudownymi osobami, z którymi nie mam zdjęć :(( np. ze Scrapującymi Polkami, kreatywną grupą Poznanianek, cudnymi Liftonoszkami, dziewczynami z UHK-owa, wspaniałą ekipą Scrapki.pl  i... wieloma, wieloma innymi...

Spędziłam także, a raczej przede wszystkim - cudowne chwile, w pędzie, rozgardiaszu i pozytywnym zakręceniu z rodzinką NS/TSC - niestety niepełną:
Michałem, Madzią, Kasią, Dorotką, Danielem, Pasiakową, Immacolą, Arte Banale, Piekielną Owcą, Dryszką, Oliwiaen... na zdjęciu tylko część ekipy, za to w miejscu szczególnym... o którym mowa TUTAJ:


od lewej: Dorota, Daniel, Kasia, Madzia, Paulina, ja, Michał 

Na koniec udało mi się zrobić drobne zakupy ale przy takiej ilości dobra i moim niezdecydowaniu... było to bardzo trudne, tak więc nie "poszłam z torbami" (papierowymi) ;)
Dostałam też piękne prezenty i muszę o tym napisać; od: Małgorzaty mnóstwo ciepłych, ważnych słów i wsparcia, to mój dobry duch, co nie ma bloga, choć scrapuje od wielu lat i rozumie mnie jak niewielu - mimo naprawdę dużej różnicy wieku; od moich cudnych przyjaciół Reni i Mariusza - miliard słów i przytulaków wsparcia, wspaniałą, rozpieszczającą gościnę oraz mnóstwo mega potrzebnych przydasiów z Reniowej szafy i kilka bardzo ważnych książek z Mariuszowej szafy; od Ani - wspaniałej kobiety, którą, tak jak Małgorzatę - miałam przyjemność poznać kilka lat temu, kiedy miałam pracownię w Warszawie, a która zaraża ciepłem i miłością do kryminałów - dostałam aż 8 nowych książek (mrrr!), od Kamilci, z którą łączy mnie nie tylko miłość do shabby chic - piękny, cudownie delikatny (w tzw. "naszym" stylu hahaha) własnoręcznie wykonany komplecik i piękną broszkę; cudnie zdobione pudełko pełne skarbów od Dryszki, która z kolei zaraża mnie odwagą do pokazania czasem swej... hmm.. ciemnej strony mocy ;) Od Beatki K., z którą znamy się z portalu Polki Scrapują - niemal antykwaryczny pakiet cudnych starociowych papierków, które niebawem wykorzystam :)) Oraz, na koniec - dostałam wspaniałą sesję zdjęciową jednej z moich ulubionych "dziewczyn z aparatem" - Pauliny... Poniżej jedno zdjęcie a resztę... będzie można zobaczyć na scrapach :D



Wszystkim, absolutnie wszystkim dziękuję za ten wspaniały dzień, za spotkania, ciepłe słowa, mądre słowa, śmieszne słowa, za śmiech i za refleksje, za pomoc, cierpliwość i wyrozumiałość. Bardzo żałuję, że nie udało mi się porozmawiać z tak wieloma osobami, z którymi miałam zamiar spędzić trochę czasu, celowo nie wymieniam wszystkich, z którymi się spotkałam, czy których miałam wielką przyjemność poznać - mogłabym niefortunnie kogoś pominąć... ale.. wszystko jest do nadrobienia i mam nadzieję, że spotkamy się znów niebawem! Ściskam Was ciepło i zostawiam na koniec mój pierwszy Lo z mojej kolekcji Jasna Strona Życia :)




Miłego długiego weekendu! ;)

18 komentarze :

gooseberry pisze...

przepiekny scrap! żałuję, że mnie nie było...
pozdrawiam cieplutko

Pasja Kati pisze...

Wspaniały fotoreportaż, a scrap prześliczny( jak każdy )
Miło było uściskać się i zamienić słówko. Krótkie, bo krótkie ale zawsze:0.

jola_zola pisze...

Przepiękny jest ten scrap... Cudowny, taki delikatny!!!
Jestem bardzo młodą scraperką (w swym warsztacie młodą)... na zlocie być nie mogłam, czego bardzo żałuję, ale w przyszłym roku...
Oj w przyszłym roku stanę na głowie, ale się wybiorę:):):)
Zazdroszcę Wam tych wrażeń, emocji, obrazów, jakich byliście świadkami:)
Serdecznie pozdrawiam:):):)

Kitika pisze...

Очень красивая работа! Люблю вашу нежную бэби палитру! Все гармонично.

Beatemor pisze...

Awww - such a beautiful layout. Simply love the colors!!

Ayeeda pisze...

Wspaniały, piękny, klimatyczny scrap! Relacja ze zlotu świetna!
Mi się udało tylko bardzo maleńkie słówko z Tobą zamienić przy odbiorze nagrody, ale bardzo się cieszę, że mogłam Cię w końcu osobiście poznać :*

Lejdi pisze...

widziałam Cię na zlocie, nawet na fotce mi się załapałaś, ale jakoś nie miałam śmiałości zawracać Ci głowy :)

Jona Panesa pisze...

loved the soft colors. so gorgeous.

nowalinka pisze...

Widać, że świetnie było :) W tym roku nie dałam rady, ale może w przyszłym? Pięknie wyglądasz na zdjęciach Karolu :)
A scrap jak zwykle zwiewny, lekki i pełen radości życia :)

Guru pisze...

Szkoda, że nie udało się Tobie i Immie wybrać z nami, Liftonoszkami na przebieżkę po Warszawie, ale byłaś tak zajęta, że od samego patrzenia jak latasz tam i z powrotem miałam podziw wielki w oczach :D

malflu pisze...

i ja Ci Karolko dziękuję za miłe spotkanie i piękne papiery ...i mam niedosyt ;-)

Niebiesko_Oka pisze...

Miło Cię było zobaczyć na zlocie choć przez chwilkę ;).
Scrap jest cuudny!
A papiery są po prostu piękne.
Szalenie mi się podobają, ale jeszcze nie mam odwagi ich pociąć ;P.

Oliwiaen pisze...

O, to jest dobry pomysł, pojechać jako "nikt" :-)) Ale w Twoim przypadku to niemożliwe! :-) Dobre i te parę minut, kiedyś sobie powetujemy.
Nad LOsem już się rozpływałam, ale rozpłynięć nigdy dość - jest cudowny!

KOLOROWY ptak pisze...

zazdroszczę wrażeń i wspomnień związanych ze zlotem :)
a LO cudowne! dosłownie rozpływam się jak na nie patrzę...

konstancja 8 pisze...

Bardzo dziękuję za Twórczy warsztat :) dzięki niemu stałam się fanką albumików z torebek i kopert; czasu faktycznie było niewiele - skończyć pracy było niesposób, a jeżeli ciekawa jesteś co w końcu z tego powstało, zapraszam http://retrodrobiazgi.blogspot.com/2011/06/scrapbooking-letni-mini-album.html

pattyo pisze...

I wish I wasn't on the other side of the Atlantic and could have attended this event! Looka like so much fun! Love your layout and the papers are gorgeous!

Blossom inch pisze...

loving your work and blog Karola...just awesome. I am now your new follower.

Filka pisze...

no że tego fajurka nie zapaliłyśmy razem to ja chyba sobie nie daruje :/ nawet nie pogadałyśmy :(((((
buziol wielki i następną razą proszę o godzinkę hahahah uciekniemy do wc i się tam zamkniemy ;)))

LinkWithin

.