piątek, 18 lutego 2011

Refleksyjnie, ale energetycznie...

Nie jestem pewna, czy to się czasem nie wyklucza... Nic to, nie ma sensu rozważać, skoro taki Lo powstał :)
A Lo stworzyłam na podstawie nowej, jeszcze ciepłej palety The Color Room. Starałam się też bazować na mapce, ale jakoś mi nie wyszło tym razem - popłynęłam :))) Bardzo rzadko robię scrapy "o mnie", ale w tym roku jednym z moich postanowień jest chęć aby to zmienić, w końcu i ja mam czasem coś do powiedzenia, pocięcia, poklejenia o sobie samej :) Ten Lo jest o moich przemyśleniach nurtu egzystencjalnego: kim jestem, dokąd zmierzam... :) I jest w bardzo energetycznych kolorach, których obecnie chyba wszystkim brakuje (tak, ja też już bardzo, bardzo chcę wiosny!). Znam przynajmniej dwie osoby, które bardzo silnie kojarzą mi się z tą kolorystyką (pozdrawiam ciepło!), a jeśli i Wam się ona spodoba - gorąco zachęcam do zrobienia Lo lub kartki na nowe wyzwanie TCR!



~~ Me, myself and... ~~




W kwestii materiałoznawstwa - użyłam tutaj absolutnego mixu różnych produktów, różnych firm. Zawsze kiedy robię Lo do palety kolorystycznej - po prostu szukam dodatków i skrawków papierów w danych kolorach i wrzucam do jednego pudełka, same poszukiwania a później losowanie przydasi z pudełka to już spora frajda :) Przyznam się, że takie mixowane scrapy to esencja tego co lubię najbardziej :)) Tutaj znalazły się papiery PrimaOctober Afternoon i Pink Paislee, kwiaty i filcowe gałązki Prima, naklejki 7Gypsies, koperta Melissy Frances, biała akrylówka, glimmer misty i farbki glaze od Tattered Angels, liście i alfabet Webster's Pages, motyle i drobne papierowe akcenty Cosmo Cricket, szydełkowe kwiatki handmade (ale nie by Karola! aż tak zdolna nie jestem!)... uff nie wiem cóż jeszcze... po prostu - to, co się nawinęło ;)

Pozdrawiam Was serdecznie i gorąco przepraszam za moją nieobecność w różnych miejscach w ostatnim czasie, za opieszałe odpowiadanie na maile i brak reakcji na zaczepki na gg, nie odwiedzanie Waszych zakątków - nastał nerwowy i dość pracowity okres, który trwa właściwie od początku roku, więc potrzebowałam sporej izolacji. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będę mogła pochwalić się kilkoma przedsięwzięciami nad którymi tak w ukryciu pracuję. 
Wybaczcie, ściskam Was mocno! :*

12 komentarze :

Barbara pisze...

świetne kolory,rzeczywiście dodają energii :-)

Brad Fallon pisze...

Love the colors! So refreshing!

IWA pisze...

Cudna kolorystyka, a scrap jeszcze piękniejszy! Jak zawsze :-)

Scrap Gallery Marzenki pisze...

Karola nie musisz zaglądać w nasze zakątki... Presja czasu szalenie dopada każdego w pewnych momentach ale proszę Cię gorąco pokazuj swoje cuda, bo jestem uzależniona od nich!

pysselpetra pisze...

Truly beautiful

hilde janbroers pisze...

amazing layout!!! love it!

pattyo pisze...

Love the color combinations--certainly says spring! Those crocheted flowers are beautiful!

Lydell pisze...

Your page for this palette is divine Karola! Love it!!!!!

malflu pisze...

te kolory marzenie...całośćpowalająca ...chciałabym się zgubić w tych detalach :-)

Mrude pisze...

Przecudne!! Chciałabym tak od niechcenia robić TAKIE scrapy :) Świetny układ i kompozycja.

hela-maria pipień [sadowska] pisze...

Co racja to racja, siebie też trzeba promować. Pięknie wyraziłaś to czego potrzebujesz. Energii coraz częściej brakuje. Im bliżej wiosny, tym trudniej. Ech... tęsknota, to fajne uczucie, ale wypełnienie to dopiero frajda. Życzę Ci Karola super przyspieszenia abys miała czas zrelaksować się, odpocząć tu z nami, ale nie tylko tu, w domu przede wszystkim, z rodziną. Pozdrawiam; HePi:)

Becky Andersen pisze...

Karola...As you know I have admired your work for sometime now. I think what makes your works amazing is that you don't always stick with one company or line but let your creativity flow. I hope you will be able to find some time for just you, because you give of yourself to so many. Hugs! Becky

LinkWithin

.