sobota, 27 listopada 2010

Home Sweet Home

Na Portalu Polki Scrapują trwają wyzwania z motywem przewodnim domu, a ja zakochana jestem w domkach wszelkiego rodzaju nie od dziś i ostatnio udało mi się trochę domkowych prac poczynić, dwie z nich zostawię tutaj na weekend :)

Pierwszy domek to coś w rodzaju mini albumiku i domowej dekoracji w jednym. Wykonałam go przy okazji mojego kolejnego posta na blogu Pink Paislee, w którym chciałam przypomnieć kilka gorących trendów mijającego roku - motyle, motywy serwetkowe (doily), tusze w spray-u (misty), papiery z motywem pisma/tekstu, damaski, tekstury i trójwymiarowość. W listopadzie w Pink Paislee pracujemy z kolekcją Parisian Anthology, która powstała we współpracy Pink Paislee i House of 3, a ja stworzyłam... House of 3 + 2 :)) Zobaczcie co mi wyszło:

~~ House of 3 + 2 ~~











==========================================================

Kolejnym "domkiem" jaki wykonałam była strona do mojego artjournala, który prowadzę wraz z wyzwaniową edycją na Portalu Polki Scrapują. Jeżeli jeszcze o tym nie słyszałaś - zapraszam na nasze Artjournalowe Forum po więcej informacji i oczywiście zapraszam do wspólnej wędrówki poprzez wspomnienia, emocje, marzenia... :) 
Temat dzisiejszego wyzwania brzmi: Dom - ten i tamten. 
Ja na swojej stronie mam trzy domki - trzy najważniejsze domy mojego życia, choć w konsekwencji bardzo wielu przeprowadzek - rzeczywistych domów było dużo więcej. Moja strona to odzwierciedlenie dobrych wspomnień, życiowej wędrówki w poszukiwaniu swego gniazda i miejsca na ziemi, marzeń, życzeń, pragnień, życiowej nauki jaką wyniosłam z tych "wędrówek", oraz - odzwieciedlenie mojego domu docelowego, obecnego, pełnego przede wszystkim ciepła i miłości :) Jest słodko, bo i tak powinno być - beztrosko i po prostu dobrze :) Tekst po angielsku, który wydrukowałam to fragment refrenu Madness - Our House, co ma duże znaczenie w chwili obecnej, ale o tym już się nie będę rozpisywać :))

~~ Dom - ten i tamten ~~



Pozdrawiam ciepło! :*

piątek, 26 listopada 2010

Festiwal mocnych kolorów :)

...złagodzonych po karolowemu - będzie dziś :)

Po pierwsze jednak - bardzo bardzo dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa, które tu dla mnie zostawiacie, czytam wszystkie, bardzo je doceniam i bardzo dziękuję! :*

A co dziś mamy w menu? Otóż w nocy pojawiła się nowa paleta kolorów w The Color Room i to jest właśnie to, co mam zamiar dziś pokazać. Paleta trudna dla mnie, bo zawierająca same intensywne barwy, choć zestawienie jest piękne i miłe dla oka. Nie byłabym sobą, gdybym jej odrobinę nie złagodziła bielą i szczyptą pasteli ;)



~~ Sleeping Beauty ~~
czyli nasza maleńka (wówczas) śpiąca królewna, tak zmęczona raczkowaniem i wspinaniem się na wszystko, że zasnęła na podłodze z rączkami na stoliku :) Biedactwo... :))) Ubrałam to zabawne zdjęcie w rzeczone intensywne kolory i troszkę klimatu retro :) W kopercie chowam parę słów na temat Róży w wieku 9 - 10 - 11 miesięcy.







Gorąco zachęcam do zabawy z tą paletą i szkicem - takie kolorki są idealne na ponure, zimne dni! :) Koniecznie odwiedźcie Galerię The Color Room po więcej inspiracji!

Pozdrawiam ciepło i miłego piątku Wam życzę! 

czwartek, 25 listopada 2010

Dla duszy i dla domu :)

Witajcie w słoneczny czwartek, u mnie dziś spadł śnieg, chwycił mróz a także pięknie zaświeciło słońce - takich atrakcji na raz dawno nie miałam :) W związku z tym, że i tak jestem uziemiona w domu - pokażę Wam dziś coś ... dla domu. Jest to 183564592040 wersja zawieszki na drzwi do pokoju Róży :) Kiedyś robiłam więcej takich zawieszek, ale chwilowo odeszły w zapomnienie; mam nadzieję, że wkrótce pokażę Wam jeszcze inne wersje. 
Tym razem całkowicie shabby chic, wykonana ze ślicznych produktów Melissy Frances:

~~ Zawieszka na drzwi ~~






 Pozdrawiam ciepło i słonecznie! :*

wtorek, 23 listopada 2010

Kartki jesienne i dziękczynne...

Gdzieś za Wielką Wodą zbliża się wielkimi krokami Święto Dziękczynienia, które (aby nie było wątpliwości) jest mi zupełnie obce, niemniej szanuję każdy rodzaj świętowania i celebrowania, a szczególnie kiedy ktoś znajduje czas i chęć na świętowanie zwykłego szarego, deszczowego dnia :) Albo kiedy wdzięczny jest za cokolwiek. Bo "dziękuję" można powiedzieć zawsze, wszędzie i zwykle jest miliard rzeczy na sekundę za które warto być wdzięcznym - ot tak; jak ja uporałam się z jesiennymi, "dziękczynnymi" kartkami inspirowanymi Świętem Dziękczynienia, które stworzyłam z produktów Prima, zobaczcie...

~~ Give Thanks~~
Kartka w kształcie... ekhm... rogu obfitości :)))
Obficie usiana cudnym kwieciem i liściem. 



Lista produktów: Annalee -  Parlor - 841805, DeVines - 536978, DeVines - 536992, Glistening Vines Berries - 543280, Madrigal Blossom - Peach Harmony - 540111, Autumn Collection - Leaves - September - 539672, Camilla - Flamenco - 539535


~~ Happy Thanksgiving ~~
Bardzo spokojno - dostojna kartka w nieco rustykalnym stylu...



Lista produktów:  Fairy Flora- Fairy Flora - 841720, Fairy Flora- Pixie Garden - 841744, Fairy Flora Chipboards - 541620, Paisley Road - Dandiya - 841676, September Leaves - 539672, Orchard Mix - Sahara - 543808


Zapraszam na Prima blog, aby obejrzeć więcej cudnych jesiennych inspiracji!! :)

Miłego wtorku!! :*

poniedziałek, 22 listopada 2010

Ciepło i przytulnie...

... jest w domu, kiedy masz wielką kawę, dobrą muzykę, ciepły sweter i możesz scrapować, gdy za oknem szaro i leje :)
Dziś pokażę Lo, które jest równie ciepłe i przytulne, oraz jest jedną ze szczególnych pamiątek ode mnie dla Róży, a jednocześnie moim udziałem w kolejnym wyzwaniu kolorystyczno - mapkowym na The Color Room :) Paleta kolorów wprost stworzona dla mnie :))))



~~ Two of Us ~~
Użyłam tutaj sporo różnych retro papierków, ktore wprost uwielbiam i całkowicie jednoznacznie kojarzą mi się z czymś miłym, ciepłym i rodzinnym: October Afternoon - Thrift Shop, bardzo stara kolekcja Cosmo Cricket - Biography/Little Girls a jako wisienka na torcie - cudowne drzewo od Twiddleybitz.







Na koniec dodam muzyczny kawałek, w tytule podobny do Lo, który "chodzi za mną" od wielu lat... fantastyczny utworek... na pogodę i niepogodę :) 

~~ Just The Two Of Us ~~



Ściskam mocno, przytulam ciepło, pozdrawiam serdecznie! :*

sobota, 20 listopada 2010

Jak One Scrapują??? No jak???

ONE scrapują z wielką pasją, radością i lubią dzielić się tym, co im daje ta wspaniała podróż poprzez wspomnienia, momenty, zdjęcia, wydarzenia i materiały. ONE kochają piękne produkty do scrapbookingu. ONE projektują dla Scrapki.pl!
Od dziś, raz w miesiącu ONE pokażą Wam kawałek swego warsztatu, szczyptę pomysłów, ciekawe triki czy zaskakujące i inspirujące zestawienia produktowe w swoich projektach.
Scrapki.pl DT rusza dziś z nowym cyklem, w ramach którego raz w miesiącu, każdego 20 - tego dnia miesiąca na naszych blogach, w tej samej chwili ukażą się nasze projekty wykonane z produktów dostępnych w sklepie Scrapki.pl a do zdjęć pracy - dołączymy kilka słów ciekawej teorii lub parę zdjęć prosto z warsztatu. Każda z nas prezentuje inny styl, uwielbia inne techniki i produkty, lecz każda jednocześnie ma coś inspirującego do przekazania. Każdego miesiąca inspirować nas będzie inny temat, a jeżeli Was zainspiruje którykolwiek spośród naszych projektów - umieść swoją pracę w naszej Galerii Flickr, a link do niej - z wielką przyjemnością zobaczymy na naszych blogach, a Ty masz szansę na otrzymanie nagrody niespodzianki! Zapraszamy serdecznie!


W tym miesiącu inspirujemy się ulubionym muzycznym kawałkiem :) Och, kto mnie zna - pewnie domyśla się, że wybór nie był łatwy - muzyka obok scrapbookingu to kolejna moja pasja i mimo, iż muzykiem nie jestem, to jak twierdzą niektórzy, jestem "nieźle osłuchana" :)) Cokolwiek to znaczy - ukochanych piosenek mam dużo, z różnych gatunków muzycznych. Dziś inspiracja płynie od Dionne Warwick i "That's What Friends Are For".
Zrobiłam notes - taki wyjątkowy, bo będący prezentem od przyjaciółki kochającej shabby chic dla przyjaciółki kochającej vintage... I jak tu połączyć te klimaty? Jak połączyć w jednym uwielbienie do pasteli i retro klimatu z uwielbieniem do ciemnych kolorów i klimatu vintage? Gdzie retro i vintage wcale nie są synonimami! 
Zobaczmy co mnie się udało zrobić, przy okazji opowiem Wam jak postarzyć coś całkiem współczesnego, oraz jak złagodzić coś całkiem stylizowanego na vintage :)) Zapraszam na walkę o interesujący efekt pomiędzy kolekcjami: Echo Park Paper - Life is Good vs. Glitz - Love Nest. :))


~~ Przyjacielski Notes na granicy światów ~~


Chciałabym Wam pokazać jak w bardzo łatwy sposób sprawić aby papierom, które nie wydają nam się odpowiednie do stylu vintage - nadać tego smaczku, choć trochę. Mój papier bazowy w notatniku, kolorowy papier w paseczki oraz ... naklejki (tak, tak, znienawidzone przez rodzime scraperki) pochodzą z kolekcji EPP - Life is Good - kompletnie nie przystającej do vintage. Wystarczyło jednak każdy element potraktować tuszem (brzegi) oraz spryskać niektóre elementy glimmer mistem (Tattered Leather - cudowny ciemny brąz), aby nie wyglądały tak... niewinnie :)) Ponieważ chciałam, aby całość kojarzyła się z czymś starym i podniszczonym, nie obawiałam się pryskać mistem bezpośrednio na zbindowany już notatnik, dzięki czemu także sprężynka, kwiatek i płócienne wstążki otrzymały parę ciemnobrązowych kropek :)


Co zrobić, aby naklejki - tak często lekko błyszczące - nie wyglądały jak plastik, aby można było je wkomponować w prace w stylu vintage czy shabby chic? To proste - wystarczy ich powierzchnię delikatnie przetrzeć papierem ściernym o najdrobniejszej ziarnistości. Nawet jeśli niechcący zetrzemy jakiś minimalny fragment grafiki na nich - nie szkodzi, ostateczny zamierzony efekt zostanie osiągnięty. 
Co zrobić aby dodatki, papiery w stylu vintage czy grunge nie były... tak ciemne i mroczne? To moja bolączka :) Jest tak wiele przepięknych wzorów ale w kolekcjach, które z założenia są ciemne, mają ciemne brzegi lub bardzo ciemne dodatki - nie przepadam za wplataniem ich w swoje prace, ale mam sposób na to, jak takie ciemniejsze rzeczy... złagodzić odrobinę. Na zasadzie odwrotności - jeśli jasne przyciemniamy, to ciemne spróbujemy rozjaśnić. Ja używam do tego białej farby akrylowej, tapując brzegi łagodzimy ostrą i ciemną linię mieszania się stylów czy kolorów - dodatkowo powstaje bardzo fajny efekt podniszczenia "na jasno" i odrapania. Możemy także przecierać brzegi papierów i dodatków papierem ściernym - lecz wówczas ingerujemy w strukturę materiału, może zdarzyć się, że zniszczymy niechcący dodatek. Ja się tego obawiałam, dlatego potapowałam brzegi pięknego taga i naklejki z linii Love Nest Glitz.
Szwy i ściegi... zawsze dodają uroku! Jaki jest mój trick na dobrze widoczne ściegi maszynowe (tak, że wiele osób pyta czy szyłam je ręcznie kordonkiem). Wystarczy w swojej maszynie zamontować grubą igłę (ja używam 100) i do szycia użyć nici przeznaczonych do szycia dżinsu - to bardzo mocne i grube nici, ściegi będą doskonale widoczne. I jesczez jeden drobny trick - bardzo rzadko używam białych nici, nie tworzę zbyt wielu rzeczy w białym kolorze, cała reszta oscyluje gdzieś pomiędzy ecru i wszystkimi kolorami tęczy, zatem, aby ścieg nie odbijał się nienaturalnie od podłoża - używam nie białych, lecz nici w kolorze ecru. 



Mam nadzieję, że moje drobne wskazówki czy podpowiedzi okażą się ciekawe dla Was a może inspirujące? 
Oto lista produktów, które użyłam w swojej pracy, pochodzących ze sklepu Scrapki.pl:

Odwiedźcie dziś koniecznie resztę naszego Zespołu: Tusię, Anai, Betik, Finn i Zielonooką
Każda ma coś ciekawego do pokazania i przekazania!

~~ A na koniec - moja muzyczna inspiracja na dziś: ~~


Miłej, spokojnej soboty Wam życzę! :*

czwartek, 18 listopada 2010

Back to Digi!

:) Niebywałe, co?
A tak, a właśnie, że tak - postanowiłam na chwilę przejść na digitalową stronę mocy i potworzyć trochę digi Lo. No, nieporadnie trochę, wieki tego nie robiłam, ale jestem zadowolona z efektów a najbardziej z tego, że nie poczyniłam żadnego bałaganu na stole i nie zajęło mi to wielu, wielu godzin ;)

Jeżeli jeszcze nie wiecie to zaraz Was uświadomię, że Webster's Pages oferuje poza papierowymi kolekcjami, także wszystkie kolekcje i elementy w formie digi! Są tak samo cudne jak tradycyjne materiały, a poza tym - fantastyczna sprawa, jeśli nie chcesz wyciągać szpargałów i robić chaosu wokół siebie cięciem i klejeniem. Kolekcje w formie digi stwarzają także nowe możliwości - można powiększać lub zmniejszać elementy, nadawać im nowy wymiar czy funkcje, a także drukować. Przyznaję, że tworzenie digi idzie mi znacznie szybciej niż papierowych scrapów, zatem - ostatnio powstały cztery, oto one:

~~ Enjoy Life ~~
Tu wykorzystałam Webster's Pages WonderFALL Digi Collection. - papiery oraz elementy.


credits: splattery brushes: Photoshop Brushes by McBadshoes - http://mcbadshoes.deviantart.com/


~~ Pouty? ~~
Nadąsana Róża w oprawie z digi kolekcji Hollywood Vogue


credits: splattery brushes: Photoshop Brushes by McBadshoes - http://mcbadshoes.deviantart.com/
fonty: Maszyna AEG, Marquisette BTN Lined


~~ Chili ~~ 
Nasza Chilunia w oprawie z digi kolekcji WonderFALL :)


credits: splattery brushes: Photoshop Brushes by McBadshoes - http://mcbadshoes.deviantart.com/
fonty: Rosewood Std, SchoolScriptDashed


~~ Our Christmas Gift ~~ 
czyli mała Różyczka w digi papierach i elementach z kolekcji Waiting for Santa. :)


Font: Maszyna AEG

Poza scrapami mam jeszcze coś ważnego i absolutnie cudownego do ogłoszenia! 
Webster's Pages zjednoczył swe siły z Unity Stamp i... już wkrótce na rynek trafią fantastyczne stemple Webster's Pages!!! Cieszycie się? Ja bardzo! 
Bądźcie czujne i zaglądajcie na InspireMe, gdzie już niebawem będzie można zobaczyć te nowe cuda! 


Pozdrawiam Was bardzo ciepło i dziękuję za wszystkie odwiedziny i miłe słowa! Rozjaśniają mi niejeden pochmurny dzionek! 

wtorek, 16 listopada 2010

Antologia bez koloru

Wcale nie dlatego, że mi wciąż szaro i buro, że deszcz za oknem, że zdjęcia trudniej się robi, bo światła dziennego jakby brak i szybciej słońce gaśnie, nie, nie dlatego zrobiłam biało - szaro - srebrny LO.
Zrobiłam go z całkiem przeciwnych pobudek - chciałam zmierzyć się z przepiękną kolekcją Parisian Anthology od Pink Paislee/ House of Three, z którą w tym miesiącu pracujemy w Pink Paislee DT. 
Ponieważ tematem mojego kolejnego posta na blogu PP był Monochromatyczny Poniedziałek - stworzyłam więc Lo w wersji mono, ze zdjęciami Róży z dmuchawcami, wydawały mi się idealne do tej kolekcji! 

~~ Dandelion ~~


Zanim wpadłam na jakże odkrywczy :))) pomysł, aby stworzyć Lo z czystych, białych i szarych papierów - długo myślałam jaką mono kolorystykę powinnam wybrać. Parisian Anthology ułatwia sprawę maksymalnie - jeśli jeszcze nie wiecie, to się dowiecie, że papiery te są stworzone do barwienia ogromnym wachlarzem przeróżnych mediów - od farb różnego rodzaju, tuszy, poprzez glimmer misty, chalki, glimmer glaze i inne barwiące specyfiki. Cały trik polega na tym, że papiery te na swojej powierzchni mają mnóstwo przepięknych, delikatnych wzorów foliowych, więc jeśli zabarwisz całość i zanim wyschnie przetrzesz delikatnie powierzchnię - tło będzie kolorowe, a foliowe wzorki - pozostaną jasne - cudny efekt, musicie spróbować! 
Ja w ten sposób potraktowałam papier w serwetki, które później wycięłam (użyłam szarego tuszu chalk) - wyszło mi coś takiego: 



Cudnym małym bilecikom nadałam kształt proporczyków, nastemplowałam małe motywy ze stempli Parisian Anthology  i tak powstał dwuczęściowy banner :) Stempli użyłam więcej - tu i tam :)



Po pełną listę produktów zapraszam na blog Pink Paislee. Mam nadzieję, że ktoś taki jak ja - trochę obawiający się niekontrolowanego uroku mediów typu psikacze i farbki - odnajdzie inspirację w zabawie "czystymi" papierami :) Choć muszę przyznać, że mój kolejny projekt z Parisian Anthology jest już mocno barwiony, ale o tym... w którymś z kolejnych postów ;)

Kolekcję Parisian Anthology można kupić w Polsce w sklepie Scrapki.pl - zapraszam i polecam w imieniu naszego Scrapki.pl DT :))

Pozdrawiam ciepło, trzymam kciuki za wszystkie chore, połamane i zakatarzone scraperki! :*

poniedziałek, 15 listopada 2010

Palcem po mapie...

...ekhmm.. mapce... ;)
Witajcie w nowym tygodniu, w którym mam nadzieję - pokażę więcej kartek niż Lo :) Tymczasem ponieważ ręce palą się do pracy, język drętwy nieco, nie będę dużo pisała, a więc do rzeczy:
Wczoraj pojawiła się na blogu Pencil Lines nowa mapka - gorąco zachęcam do zmierzenia się z nią i do zobaczenia co takiego wykonały moje koleżanki z DT, a jak zwykle jest na co popatrzeć, oj tak! Naszym gościem w tym tygodniu jest Laura Harrison - zapraszam także do odwiedzenia jej bardzo inspirującego bloga!
Ja dziś pokażę dwie interpretacje tego szkicu - Lo i kartkę :)



~~ You are special ~~




~~ Be Yourself... ~~



 Pozdrawiam ciepło i do zobaczenia niebawem! :*

LinkWithin

.