poniedziałek, 8 listopada 2010

Ciemna strona mocy czyli musztarda po obiedzie

Witajcie wszyscy zabłąkani odwiedzacze i czytelnicy (?) tego bloga! Jestem Wam wdzięczna niezmiernie, że mimo mojej nikłej ostatnio aktywności blogowej - macie ochotę tu zajrzeć a czasem jeszcze zostawić miłe słowo! Bardzo Wam za to dziękuję!
Dziś pokażę coś, co jest przysłowiową "musztardą po obiedzie", miałam wrzucić tutaj scrap z jednej z halloweenowych kolekcji jakie otrzymałam do projektowania od szefów, miało to być w okolicach rzeczonego Halloween, ale jakoś tak dopadły mnie dni, w których człowiek nie wie jaki jest dzień tygodnia i jak się nazywa, później było Święto Zmarłych, które mnie jak co roku skłoniło do refleksji nad szacunkiem dla zmarłych i jeszcze większym szacunkiem i tolerancją dla żyjących, no i tak to jakoś (z)leciało...
Tymczasem mam Lo ze sobą samą (!), bardzo przewrotne, aczkolwiek prawdziwe :) Jest to projekt na bloga Pink Paislee z kolekcji Hocus Pocus. Mój post na ten temat TUTAJ, a poniżej... ze specjalną dedykacją dla Dryszki (nigdy nie jest za późno na dedykację, prawda!?)... Ciemna strona mnie... (jakkolwiek prześmiesznie to brzmi...)

~~ Dark side of me ~~




Moim zadaniem było użycie TYLKO 5 produktów Pink Paislee, oto jak sobie poradziłam:

  1. Hocus Pocus papers - Hocus Pocus – Spiders Lair 00364Hocus Pocus – 6×6 Paper Pad 00365
  2. Hocus Pocus – Clear Cards 00371
  3. Hocus Pocus – Adornment Frame 00373
  4. Hocus Pocus – Glitter Sticker Elements 00367
  5. Expressions Glitter Alphabets – Licorice 00250
Wracając do scrapa... sądzę, że każdy ma jakąś swoją ciemną stronę... taką "ciemną" raczej, moja jak widać jest nieco tylko ciemniejsza od pasteli :) Co jest moją ciemną stroną? Poza wiadomymi (!) uzależnieniami - może to, że jestem fanką horrorów i thrillerów psychologicznych -  w książce i w kinie; może to, że czasem pozwalam sobie być mniej pastelowa niż na codzień; może to, że czasem lubię poszaleć przy punkowej muzie; a może to, że wiem, że... nie warto niczego żałować :) Nie wierzę w kryształowych ludzi. Sama taka nie jestem :)) ale zakończmy już ten temat, ok...? :))))))) W następnym poście nie będzie już czarnego koloru :))

Uściski ślę z miejsca, w którym dziś spadł pierwszy ŚNIEG! :)) 

14 komentarze :

Jowita pisze...

Fantastyczny scrap - Ty to masz pomysly i inwencje tworcza... do pozazdroszczenia. PIEKNA PRACA!!!

Gerry pisze...

Love this color combination and your great use of the pattern papers, Karola! As always your work is very inspiring....even looking at your dark side ;-))))! Hugs, Gerry

Bajjka pisze...

o wow, cuuuudny!!!!

Oliwiaen pisze...

Śnieg?! A u nas 13 stopni, niemal ciepło :-))

Twoja ciemna strona jest - bez zaskoczenia - urzekająca i fantastyczna :-)

OriBella pisze...

Ciemna strona, raczej piękna ciemna strona i pełna wyrazu:)

Drycha pisze...

myślałam, że o mnie zapomniałaś :P

ciekawie, ciekawie :)
kiedy zobaczyłam Twoje nowe zdjęcie od razu pomyślałam; rany, nie za ciemne jak na Karolę?
świetnie wygląda fotka z owalnej ramki - dostojnie ;)


no i jak to nie będzie czarnego już???

Nitka pisze...

Dla mnie jest ona bardzo interesująca, ta strona... :) Czarny kolor jest świetny, także u Ciebie ma piękne miejsce, nawet jeśli rzadko się pojawia... a śniegu chyba nie zazdroszczę...:)

pattyo pisze...

I know exactly how you feel, Karola! I, too, love horror movies and psychological thrillers in books and movies. I also tend to favor pastels but, occasionally, love some of those stronger colors.

curlyqmosaics pisze...

Such an amazing layout. I LOVE it!

Agnes B pisze...

WOW,ale świetne,lubię do pani zaglądać,tyle tu energii i inspiracji...wszystkie pani prace są boskie:)

mango pisze...

Amazing!!!

Katharinka84 pisze...

Super!!!
Taki... z pazurem :P
:*

Agnieszka pisze...

Całkiem inna Karola jakiej "zaglądacze" nie znają. INNA - znaczy ciekawa, intrygująca. Z wyrazami podziwu.

Audrey Pettit pisze...

How very gorgeous, Karola!

LinkWithin

.