poniedziałek, 21 czerwca 2010

ZLOT - moje wrażenia

Cześć wszystkim po-weekendowo, po-zlotowo :))
III Ogólnopolski Zlot Scrapbookingowy - za nami! I ja tam byłam, wodę piłam i świetnie się bawiłam!
Postaram się opisać słowami i zdjęciami - moje wrażenia, a jest co opisywać!
Na początek zapraszam Was na bloga Sylwii - Costy, która była głównym reporterem Zlotu i pięknie zrelacjonowała całość!

U mnie będzie "karolowo". A zdjeciowo - dzięki "mojej" niezawodnej Reni, która zrobiła sporo wspaniałych zdjęć - dziękuję kochana! :*

Zlot był wspaniałym wydarzeniem - do dziś trudno mi ochłonąć, czas minął tak szybko a ja mam wciąż w głowie zaledwie migawki z tego co się działo! A działo się! Moja obecność na Zlocie wiązała się z bardzo przyjemnym twórczym udziałem na stoisku scrap.com.pl, a konkretnie - na stoisku Make & Take, na którym we trzy - Złote Rączki Endiego - zachęcałyśmy odwiedzających do wypróbowania produktów, jakie można było zakupić stoisko obok :) Bardzo dzielnie wspomagała nas Lewa Rączka - Ania, której śliczne kartki miałam okazję wreszcie zobaczyć na żywo! W ogóle - mnóstwo pięknych prac miałam okazję zobaczyć na żywo - to dopiero przeżycie! Na stoisku odwiedzały nas przeróżne - znane nam już, lecz także zupełnie nowo poznane osoby i wspólnie starałyśmy się tworzyć drobiazgi, które później każdy mógł zabrać ze sobą do domu. Dzięki stałemu umiejscowieniu - miałam okazję porozmawiać z wieloma początkującymi osobami, ale także z moimi bratnimi - scrapowymi duszami, których nie widziałam wieki, a które rotacyjnie zajmowały miejsca przy naszym stole! :))

~~ Endi, Złote Rączki (Latarnia Morska, Brises i ja) oraz Lewa Rączka - Ania ~~


~~ na stoisku Make & Take z Lewą Rączką ~~ 


Zanim jednak rozpoczął się Zlot... miałam niesamowite przeżycie... Po raz pierwszy zobaczyłam swoją kolekcję  - IDYLLĘ - na żywo, która prosto z drukarni trafiła na Zlot! Nie ma co ukrywać - popłakałam się jak bóbr :)) A to wzruszenie zafundował mi wydawca mojej kolekcji - sklep scrap.com.pl :))) 

~~ Karola łzy roni na widok swojej kolekcji - piękne przeżycie ~~


Jeśli mowa o kolekcji IDYLLA... - zobaczyć twór swojej wyobraźni, tak dobrze już znany każdy cm z monitora swego komputera, wręcz opatrzony, a jednak w formie papieru, który można dotknąć, powąchać i... pociąć (!!!) - bezcenne!! Ponieważ papiery wyszły IDEALNIE - dokładnie tak jak chciałam - mojemu wzruszeniu nie było końca. Ot, taki jestem mięczak emocjonalny ;) 
Dziękuję wszystkim, którzy przychodzili z ciepłym słowem na temat mojej kolekcji, dziękuję za każdy zakup i czekam z niecierpliwością na Wasze prace z nich! :*

Po godz. 13.00 rozpoczęłam swój pokaz sponsorowany przez scrap.com.pl. Czysta improwizacja - zrobiłam wówczas kartkę w kształcie taga z papierów z kolekcji Idylla oraz produktów Latarnia Morska. Mam nadzieję, że ten mały pokaz spodobał się i może ktoś skorzystał z niego :)) Było mi bardzo miło podzielić się tym, co sama na codzień uprawiam :)))

~~ Karola pokazuje ;) ~~ 




A poza stoiskiem, pokazem, kolekcją - masa cudnych przeżyć czysto towarzyskich!! Niesamowicie radosne momenty, kiedy mogłam poznać na żywo te osoby, z którymi znam się w świecie wirtualnym, a także te całkiem mi nieznane! Poczułam też ogromne wzruszenie i smutek - widząc moje warszawskie i około - warszawskie (Otwock!) bratnie dusze - dopiero wówczas uświadomiłam sobie jak bardzo za nimi tęsknię, nie widziałyśmy się rok! Cudownie było się spotkać z uroczymi dziewczętami z Poznania - obiecuję Was odwiedzić niebawem! I z ekipą z Łodzi - delegacja w tym roku malutka, ale wielka sercem, tam też mam zawitać za jakiś czas! Uściski, obietnice, zapewnienia, śmiech do rozpuku... tak było :)))
Udało mi się wyściskać i wycałować masę ludzi - mam nadzieję, że zobaczymy się znów niebawem, może wcześniej niż za rok??? Bardzo żałuję, że nie mam zdjęć z wszystkimi - poza krążącym już w sieci wspólnym zdjęciem uczestników Zlotu (teraz zdjęcia podkradzione z bloga Costy - dziękuję! :*):

~~ Wszyscy Razem... ~~ 


 I jeszcze symbolicznie - zdjęcie w gronie Ekipy Czarnych Fartuchów - współorganizatorek Zlotu, które pod nieobecność Joli - Filki (pomysłodawczyni tego projektu i organizatorki Zlotów) - stanęły na wysokości zadania i sprawiły, że było po prostu wspaniale! Dzięki kochane!

~~ Karola i Ekipa Czarnych Fartuchów ~~  
- Dryszka, Costa, Ja, Wolfann, Finn, Mamami - 


Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim, z którymi miałam dane się spotkać w sobotę i przeżyć sporo cudownych chwil, dziękuję za wszystkie przemiłe gesty i bardzo ciepłe słowa wsparcia i sympatii! :*

A jutro... na blogu... powrót do rzeczywistości :)  Pozdrawiam ciepło! :*

16 komentarze :

Monia pisze...

Ależ Wam wszystkim zazdroszczę tego zlotu! I żałuję, że mnie nie było :(
A jeszcze bardziej żałuję, że na zlocie rok temu stałam obok Ciebie jak sierota i nie zagadałam :(
Jeszcze raz gratuluję kolekcji papierów:)

Ewelina pisze...

Uwielbiam tą Twoja parwdziwość i naturalność. Mam nadzieje, że kiedyś i mi dane będzie zobaczyć w realu jak tworzysz wszystkie cudniaste- cudeńka.

Filka pisze...

ajajjaaaaj wariatka, patrzyłam na Twoje zdjecie jak ryczysz i tez sie poryczałam, pewnie to dlatego ze zawsze wiedzialam ile to dla Ciebie znaczy.
Ciesze sie że uczestniczyłaś w kolejnym zlocie :* i szkoda mi bardzo ze nie mogłysmy sie spotkać, obie nie widziałyśmy tyle czasu Warszawskich mordek, miały Cie usciskać ode mnie, ale jak zapomnialy to trza wybaczyc a za rok ponosimy sie na baranach za to :)))) jeszcze tylko 12 miesięcy i sie spotkamy :O ahhaha

rudlis pisze...

Wspaniałe przeżycia :) Szkoda, że nie mogłam dojechać, ale sprawy osobiste czasami komplikują plany.
Mieć możliwość zobaczenia Karolę przy pracy - bezcenne :D

Przeglądając fotki ze zlotu na Twoim blogu i u innych dziewczyn wydaje mi się, że jesteś nastolatką - jak dla mnie wyglądasz dokładnie tak samo jak w 2008 na zlocie w Krakowie, gdy pierwszy raz spotkałam Cię "na żywo" :)))

Czekam na możliwość "zmacania" Twojej kolekcji i jutro pędzę do sklepu Endiego ;)

Pozdrawiam.

Betty Boop pisze...

Karolu, inspiracjo i nauczycielko moja. Mam nadzieję, że uda nam się ziścić lipcowe spotkanie :) Dziękuję Ci za dobre słowa, wspaniały pokaz i uśmiech, który wraz z Ciasteczkowym rozpromieniał zlotowy meeting :)

Kamilcia pisze...

Karolciu - tak dobrze było się wyściskać i popaplac, chociaz przez chwilę ;) szkoda, ze tak rzadko - jednak lepsze to niż nic ;)

lilavati pisze...

jesteś nie tylko wspaniałą scraperką, ale również reporterką :) marzy mi się takie scraperskie spotkanie przy robocie,
mam nadzieję, że kiedyś się uda...
powiadamiajcie i spotkaniach w Łodzi i Poznaniu, tam mam niedaleko, chętnie przyjadę :)
pozdrawiam

Aluna pisze...

Jesteś niesamowitą kreatorką - udało mi się na Zlocie upolować Idyllę i czasowo nawet nie myślę jej ciąć - muszę ją obmacać, obwąchać - jest cudna. Poza tym uwielbiam Twoje prace... Co do Zlotu, to mam taką uwagę - trudno się było dopchać a oglądanie czegokolwiek w tych warunkach ma sens jedynie dla tych, którzy zajęli miejsca się na początku. Może jakiś filmik wrzucić na Youtube... A na następnym Zlocie kamera i duży telebim ;)

druga szesnaście pisze...

gratuluję Idylli i wcale nie dziwi mnie wzruszenie.

stoisko make & take było jednym z moich ulubionych zlotowych doświadczeń - a to paznokieć niebieski, a to zbuntowany dziurkacz, a to Karolowy motyl, który już wklejony do pamiętniczka. :)
pozdrawiam - zawsze ciepło myśląc.

BabyBokChoy pisze...

It's absolutely amazing to see more pictures of you Karola, it's like star gazing, one can never get enough!

Tusia pisze...

A jak ja się cieszę Karolciu, że się wyściskałyśmy!!! Oj - nie wyrażę nawet!!!! No i twoje papierki - cudne są :) Nie dziwię się twojemu wzruszeniu - wszak to zupełnie, jak własne dziecko... Życzę Ci kolejnych, wspaniałych kolekcji twoich własnych papierów - do opłakiwania ze szczęścia :) :*

Drycha pisze...

zazdroszczę swoich papierów :)
mieć swoją kolekcję - marzenie :)

o zlocie już chyba nie mam co pisać hahah :D za dużo by klikać po klawiaturze a po co się powtarzać :D było bosko i już :D

hela-maria pipień [sadowska] pisze...

Fajnie było i czytałam u innych, ale Ty Ryczek jest serdeczny, oj, coraz mi bliżej do Ciebie. Tez sie wzruszam szybko, ale przez 50 lat wyćwiczyłam opanowanie. Tobie jeszcze do mnie wiekowo brakuje, ale to fajne tak sie wzruszac, nie? No i gratuluje, piekna kolekcja. Mam nadzieje móc skorzystac.

Costa pisze...

Karola mam nadzieje, że ta seria papierów to jest dopiero wierzchołek góry papierzanej , którą zaprojektujesz !!

Dziękuje Serdecznie za przybycie, poprowadzenie kursu , za uśmiech na twarzy ;P

buzioll ;*

kolorowanka pisze...

chciałam tylko powiedzieć, że na stanowisku make&take byłam osobą wymagającą przeszkoleń a nie udzielającą wskazówek :D to strasznie miłe, że znalazłam się we wspomnieniach :)

by-eve pisze...

Jako kolejna wielka fanka Twoich prac muszę powiedzieć, że zaskakujesz z dnia na dzień coraz bardziej.
Serdecznie gratuluje wydania nowej kolekcji. Papiery są fantastyczne:):):)

Po zdjęciach ze zlotu mogę się domyślić jedynie jak było fajnie. Na razie jestem tylko nowicjuszką, ale może kiedyś jakoś ... kto wie:)

Pozdrawiam cieplutko i pozwoliłam sobie dodać u siebie twój blog do grona tych, które odwiedzam. Mam nadzieje że nie masz nic przeciwko.
:)

LinkWithin

.