wtorek, 31 marca 2009

Starociowe?

Ostatnio znów sporo kartek na tapecie... I pomyśleć, że kiedyś niespecjalnie lubiłam tworzyć kartki :D I notesy... notesy też znów będą...

Dziś jeszcze trochę "dzieciowych" kartek w nieco starociowym klimacie, zdecydowanie nie retro i nie vintage, tylko właśnie "starociowym" :))) O! Taki drobny przerywnik w postaci tuszowania brzegów ;) Powrót do korzeni :)))


Do tego na dokładkę mały secik - notes (jakżeby inaczej???) i kartka okolicznościowa :) też z rodziny "starociowych" ;)

Pozdrowienia ślę i Bardzo Wam Dziękuję za odwiedziny i ciepłe słowa! :*

sobota, 28 marca 2009

Uśmiech proszę!

Ciężki tydzień kończy się, została jeszcze jutrzejsza wyprawa do Poznania i już będzie z górki :)))
Ciężki tydzień, bo sporo rzeczy na "wariackich papierach", nikomu niepotrzebnego pośpiechu i rozmieniania się na drobne, pochylania nad czymś, nad czym nie warto się zatrzymywać, porządkowania stołu i głowy. Czasem tak mam kiedy dużo rzeczy i spraw się nawarstwi, ale wtedy trzeba wziąć głęboki oddech i przypomnieć sobie priorytety :D I uśmiechać się!
I... dlatego nie mogłam się doczekać wczorajszo - dzisiejszego Nocnego Maratonu Scrapowania, liczyłam na to, że będzie gwarno, wesoło i twórczo i nie pomyliłam się! :D Było super, za co Wielkie Dzięki Dziewczynom :*, a poniżej dowód , a nawet 3 - na to, że i ja coś czasem potrafię scrapnąć w tłumie ;) Kiedy dotrą do mnie jakiekolwiek zdjęcia z tej nocnej zabawy - wówczas je tu dorzucę, tymczasem:
Scrap 30 x 30:

I dwie "dzieciowe" kartki, jedna dziękczynna, a druga "serdeczna":

Weekendowe pozdrowienia ślę i życzę tyle słońca, ile każdy ma w sobie :*

wtorek, 24 marca 2009

Osowiała ja


Ale tylko twórczo :D Mania sówkowa jakoś późno mnie dopadła, a właściwie trudno tu mówić o manii :) Z pewną taką nieśmiałością i ostrożnością postanowiłam wykorzystać nowe sowie stempelki od Kelly Panacci - Twit Twoo Clear Stamps :) Nawet je nieudolnie pokolorowałam :D No tak... kolorowanie stempli nie stanie się moją pasją :/ ale sowy będę jescze eksploatować!

Dołożyłam trochę papierów ze starszych kolekcji Kelly Panacci, tych, od których zaczynałam swoją przygodę z tą marką, bardzo za nimi zatęskniłam :D ale po otwarciu paki z kolejnym zatowarowaniem od Kelly radości nie było końca kiedy okazało się, że tym razem uraczyła mnie nie tylko czymś nowym ale także tym, do czego mam sentyment.

I tak powstały sowie kartki ;)



Pozdrawiam ciepło, miłego wtorku życzę! :*

poniedziałek, 23 marca 2009

a w Krakowie na Brackiej...

...wcale nie padało :D Za to... działo się, oj działo! A wszystko za sprawą Brydzi i Nowalinki, które wspaniale zorganizowały "Krakowskie" Spotkanie 21.03.2009 :)

Prawie do ostatka ważyły się losy mego wyjazdu, ale wszystko się udało i udało się także dojechać, w doborowym towarzystwie Finn, Anai i Agnieszki - Anny.

Na miejscu, po drodze spotkałyśmy całe mnóstwo fantastycznych scraperek, tych które już miałam przyjemność poznać osobiście wcześniej, ale także tych, z którymi dopiero w sobotę miałam okazję się uścisnąć pierwszy raz.

Po rytualnych powitaniach - tłumnie ruszyłyśmy na Bracką ;) Zdjęcia podwędziłam Finn :* dzięki!


Zatrzymałyśmy się na rynku - chwila dla paparazzi i magiczne bańki :

Jako, ze w lokalu panował intymny ;) półmrok i niektóre paparazzi chciały robić zdjęcia tylko na zewnątrz - mamy trochę zdjęć "grupowych", w grupach mniejszych i większych, o np. takich:


o... a Pan tu nie stał ;) :)))) Ten Pan bardzo chciał zrobić sobie zdjęcie z dziewczynami z Polski ;) z caaałej Polski ;) tak, tak... w końcu byłyśmy na Brackiej :)

Ale... ale... aby nie było, że my tak na tym dworze cały czas, mam zdjęcie z lokalu :D dzięki przemiłej Margaretce (dziękuję! :*)


No właśnie... niektórym było do śmiechu a mnie juz było żal, że nadchodzi koniec spotkania, o tak się robi podkówkę:

Ale na osłodę - miałam też masę wzruszeń związanych z papierem! :D Kochana Truskawka zrobiła mi nielada niespodziankę przywożąc mój album wędrujący z pierwszej edycji wędrowników na Forum Scrappasion! Album wędrował dwa lata :D
Wzruszeniom i ochom, achom i jękom nie było końca, cudowne wpisy, a album poza wartością sentymentalną ma także wymiar historyczny - prawdziwa ewolucja polskiego scrapbookingu, w końcu wiele się zmieniło przez te dwa lata, pomijam dostęp do materiałów, ale style, upodobania... niesamowite... Zobaczcie choć samą okładkę i stronę "powitalną" - to wystarczy za wszystko (chyba miałam fazę "rózowo - zieloną" :), poszczególnych wpisów dziewczyn nie ujawniam, zachowam je dla siebie. Ogromnie dziękuję za wpisy wszystkim dziewczętom, które brały udział w tej edycji i dziękuję po stokroć Truskawce, za tą niespodziankę! :*


Tak... było naprawdę cudownie... bardzo było mi potrzebne to spotkanie, jak zwykle żałuję, że nie porozmawiałam z wszystkimi, ale cieszę się, że poznałam nowe osoby i zobaczyłam się z tymi już znanymi, za wszystkimi już tęsknię :) Rzadko wypuszczam się na tego typu spotkania ale kiedy już się udaje - nigdy nie żałuję. Dziękuję Wam za ten pięknie spędzony czas! Dziękuję Brydzi i Nowalince za ciepło i starania aby wszystko się odbyło, udało i aby było tak wspaniale jak było! Wszystkie dziewczyny serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję, że zobaczymy się znów, niebawem! :*

I na koniec jeszcze dodam - coś ważnego - bardzo brakowało mi tam Agi Mirabeelki, wiem, że nie tylko mnie, dlatego chcę kolejnego spotkania, w jeszcze większym składzie i nie mogę doczekać się Agnieszki w Wawie! :*

piątek, 20 marca 2009

Trzeba było...

zacząć świąteczne kartkowanie :) Mój pomysł na tegoroczne wielkanocne kartki to sielskie klimaty, szwy, ściegi, hafty... Niestety jako, że ja i haft krzyżykowy nieszczególnie się lubimy - tutaj tylko w wersji papierowej :) I pastele :)))

I nawet róż się znalazł, a co! ;-) Oto kawałek mojej produkcji :)


Ściskam ciepło, wszystkim życzę miłego weekendu, a tym, z którymi się spotkam jutro - do zobaczenia! :D

czwartek, 19 marca 2009

Jestem...

... taki lub bardzo zbliżony tytuł ma przynajmniej kilka wędrowników do których mam sie wpisać :)
Każdy jednak chciałabym ująć troszkę inaczej, mimo, że na ten sam temat, to niełatwe zadanie! Na szczęście stosik "do wpisania" maleje, a oto jeden z wpisów jaki udało mi się dziś skończyć. A nawet zacząć i skończyć na jedno posiedzenie ;) Może dlatego, że pomysł kiełkował już od jakiegoś czasu. Dziś miałam dzień tłumnych, sympatycznych odwiedzin i okazało się, że mimo oporów - jeśli jestem zdeterminowana to potrafię cokolwiek scrapnąć także "przy ludziach" :) Może to wpływ dobrych duszyczek, a może zbliżający się deadline, w którym zamierzałam oddać album? :) Cokolwiek to było - mam coś do pokazania:



Bardzo ciepło pozdrawiam! :*

niedziela, 15 marca 2009

The best of 2

Postanowiłam jakiś czas temu, że zrobię dla Róży małe albumy ze zdjęciami portretowymi z danego roku jej życia. Nie z przekroju 12 miesięcy, a raczej takie, które prezentują ją dokładnie taką jaka wówczas była, esencja 2 - letniej Różo - wości :)))
Jako pierwszy jest ten ze środka - 2 - letnia trzpiotka :D

Album na bazie kwadratowych torebek papierowych, które złożone na pół dały całkiem fajny kształt prostokąta, w którym akurat zmieściły się zdjęcia 10 x 15. Wyszedł grubaśny i "puchnący" przez te torebki :) Uzupełniony wspomnieniami i cytatami nt dzieci :)




Pozdrawiam ciepło niedzielnie i zmykam łapać promyki słońca :D Przydałoby się trochę nowych piegów ;)

LinkWithin

.