czwartek, 24 września 2009

Jest taki dzień...

... zapewne dla niektórych najważniejszy w życiu, szczególny, wyjątkowy, absolutnie cudowny i pełen niesamowitych emocji, dzień wart szczególnej oprawy w każdym aspekcie tej okazji. Wart też szczerych życzeń szczęścia i powodzenia na nowej drodze życia, wart aby je zapisać na wyjątkowej kartce... ŚLUB...
Nie znam z autopsji, ale jak wszystko - do czasu :D Poczułam impuls i chwilowy ślubny feeling i zrobiłam kilka ślubnych kartek. Wstęp ślubny - jakkolwiek patetyczny, opisuje coś szczególnego, w co jestem w stanie uwierzyć - być może i mnie się poprzestawia w głowie i piorun jakiś trafi, aby stanąć twarzą w twarz z instytucją małżeństwa i porzucić raz na zawsze słodki stan konkubinatu (uwielbiam to słowo, wyjęte prosto z programu 997), a co! ;)
Raz się żyje, czy też - raz kozie śmierć :P Tymczasem popławię się w jakże nowym uczuciu pt. zrobiłam coś ślubnego :))) Jak widać na załączonych obrazkach - jeszcze nie wyszłam poza nawias :) Zapraszam:

Motyla Noga



Wielki Błękit



Róże Europy



Ponieważ ogarnia mnie dziś czarny humor, zaczytałam się w strasznie śmiesznej książce brytyjskiej autorki, a Róża wreszcie poszła znów do przedszkola po przeziębieniu ze szczepu "końca nie widać", praca zaprząta głowę, ponieważ zaległości to słowo kluczowe w tym tygodniu - zmykam czym prędzej, bo jeszcze się rozpiszę. Przesyłam uściski i pozdrowienia, życzenia zdrowia chorym, a zdrowym - gratulacje i słowa :"tak trzymać!", obiecuję "bywać" bardziej kiedy tylko wskoczę na właściwe tory dobrej organizacji i odrzucę brzydkie myśli pt. "a po co tracić czas na net!" ;) P.s. - tak, odbieram wiadomości na gg :D
Trzymajcie się ciepło! :*

18 komentarze :

finnabair pisze...

ojjj...czyży jednak zapowiedź?
:)))))))) piękne ale motyla noga..tak - to jest to!

rosaliaa pisze...

ostatnia podbiła moje serce

nowalinka pisze...

Ach, ślubnie powiadasz? ;P

Za to Twoje kartki sprawiają, że popadam w jakieś rozmarzenie, bo są po prostu piękne, delikatne i mają w sobie jakąś nieuchwytną magię :))

nimucha pisze...

Śliczne i cudne, zresztą, jak wszystkie twoje prace :)

SweetCandyDreams pisze...

piękne kartki. Tez jeszcze autopsji slubowej nie przezylam, ale jak juz nastanie taki dzien, to mile bylo by dostac wlasnie takie kartki, sa przecudowne!

k_maja pisze...

hahaha, no piękna wizja ślubnych emocji :D Do moich doświadczeń wprawdzie nie bardzo przystaje, ale to moja wina, bo ja zawsze bardziej 'mocno_stąpająca' niż 'bujająca_w_obłokach' byłam ;)
I mimo, ze ślub kojarzy mi się głównie ze stresem i uczuciem 'ufff... na szczęście już PO i można zacząć to, o co tak naprawdę chodziło', to wcale bym się za taką slubną karteczkę nie obraziła ;))

agni pisze...

Karola! warstwa tekstowa ocieka ironią, cynizmem wręcz, a warstwa wizualna oszałamia delikatnością, wdziękiem, miłością pachnie :) kobieta pełna sprzeczności z Ciebie!

bomiel pisze...

Fantastyczne kartki!!!

Ludkasz pisze...

Ale cudne, takie delikatne, zwiewne eteryczne, ratunku....można by tak pisać i pisać:-) a te motyle....jej

qlkowa pisze...

Haha, rozważania o ślubie zrobiłaś boskie:)
I ja też uwielbiam to kryminalne słówko (ale w wydaniu przez Q, oczywiście;D)!

Bardzo udane karteczki.

Pompi pisze...

Piękna ślubno- motylowa kartka!!!
Pozostałe dwie równie śliczne :)

betty_boop pisze...

Cudne, jakże mi bliskie przemyśliwania :) Niesamowite kartki, pięknie oddany klimat wzniosłych emocji. Rewelacja

Fryne pisze...

dawaj je na wyzwanie do simona :)
są cudne - takie maksymalnie Twoje, leciutkie, jak puch!

Niebiesko_Oka pisze...

kartki są ślicznościowe!
lekkie i romantyczne :)

dul pisze...

Piękne, zwłaszcza druga i trzecia.

zielonooka pisze...

wow!!!!!!! piękne, piękne!!!!!!:))

Tina Janiga pisze...

I just love your cards. Your blog is very inspirational. what do you use to shape your cards the way you do? I just love them!!

kigabet pisze...

patrzę ........... pełna zachwytu ... pełna zazdrości ........ szacun!!!

LinkWithin

.