wtorek, 12 maja 2009

Myśli Nieuczesane ;-)

Mętlik w głowie to coś co mnie dopada co jakiś czas, zwykle wtedy, kiedy trzeba załatwic mnóstwo spraw, dopiąć na ostatni guzik te, które są wałkowane aktualnie, perspektywicznie pomyśleć czy pilnować terminów, które nie wiedzieć dlaczego skracają swój dystans do mnie w zastraszającym tempie. Takie to myśli nieuczesane, czekające na zbawienną moc grzebienia co je uczesze i poukłada wg priorytetów.
Na grzebień najczęściej nie czeka Róża :))) Sama będąc w jej wieku poznałam pewną życiową mądrość, wybrzmiewającą każdego dnia, a najczęściej kilka razy dziennie: Bujna czupryna nie lubi czesania! Tak samo każdy ala fryzjerski zabieg na głowie Róży przypomina walkę o ogień :D
Nawet jeśli wreszcie jakimś cudem uda się ujarzmić czuprynę, spiąć wszystkie kępki włosów, które lubią wędrować - za chwilę Róża wygląda jak w peruce baby -jagi i tyle uładzania! Najgorsze jednak jest to, że z niefajną fryzurą czuje się jak baba-jaga i stara sie nam to przekazać na tysiąc sposóbów :)

Scrap, który ostatnio powstał prezentuje codzienny nieład (ok, artystyczny nieład) na głowie Najmłodszej, zdjęcie uchwycone znienacka ;)
"Bad-hair day" bywa u nas prawie everyday, więc muchy w nosie to stały element dnia :D
Wczoraj wreszcie Róża wybyła do przedszkola po 3 tygodniach ospowania, mam nadzieję, że humory rzuci w kąt :D

Scrap był zabawą z próbnikiem do Kolorosfery nr 7 - jeśli ktoś ma ochotę powalczyć z "dałaś_czadu_próbnikiem" - serdecznie zapraszam do kuchni!




Bardzo bardzo Dziękuję za wszystkie wyróznienia jakie od Was otrzymałam! Za odwiedziny i komentarze także! :*

Mam nadzieję, że u Was mysli uładzone, praca wre a i słońce poprawia humory :)
Ciepło pozdrawiam!

12 komentarze :

Mirabeel pisze...

hihihi świetna fryzurka ;)Scrap wcale nie gorszy :D Buziaki ślę i miłego dnia Wam życzę!!

Mirabeel pisze...

P.S
Próbnik szalony, moje kolorki aktualnie...to może się skuszę ;) ale dopiero po wielkiej podróży :)

AgaB pisze...

Nie cierpię jak ktoś mnie czesze;) Wole chodzić do dentysty, niż do fryzjera;). NAPRAWDĘ

nowalinka pisze...

Skąd ja znam takie poczochrane i potargane fryzury? ;)
Świetny scrap, mocno szczegółowy i lekko poczochrany :)

ibisek pisze...

Scrap jest super!
Bajeczny i taki dokładnie w Twoim stylu :)
Ja też nie lubiałam czesania "za młodu"....
ehhh chyba większość dziewczynek przechodzi w swoim życiu taki okres. A potem to sama przyjemność dla niektórych wybrać się do super fryzjera (w szczególności gdy przystojny) i siedzieć godzinami ze sreberkami na głowie ;)
Pozdrawiam majowo :*

MonaLisa pisze...

hehehe cuuudna "czarownica" i obłedny scrap!! a kolorki faktycznie w stylu "ale dałas czadu" ;-)

Niebiesko_Oka pisze...

strasznie podoba mi się u Cibie ta umiejętność łączenia elementów pozornie się gryzących- kolorków i dodatków.
A scrap obłędny!
oczopląsu dostaje :P

stephanie garbett pisze...

hello karola happy friday just dropping by to say hello hugs xx

Peet pisze...

Wow, totally goreous, Karola!!!
love it
Hugs
Peet

Jaszmurka pisze...

Bomba scrap!

Ekstra kolory a fryzura... no cóż - u mnie tak codziennie ahahahah

;)

ifciunia pisze...

Świetny scrapek :) kolorki super - wesołe, energetyczne - takiej jak powinno być dzieciństwo

ifciunia pisze...

Scrap super :)

LinkWithin

.