środa, 27 maja 2009

My love is your love...

Dziś będzie trochę scrapowo, a trochę muzycznie.

Ostatnie weekendy były bardzo muzyczne, można nawet rzec, że przeżyłam wycieczkę przez wszystkie gatunki muzyczne i odgrzewanie kotletów w stylu "(...) a pamiętacie Universe...?" lub radosne śpiewanki karaoke przebojów z "Metra" i "Mamma Mia" przeplatane całkiem przyzwoitym pogo (pogująca Zosia = bezcenne), dobrym hip hopem i rusałczanymi tańcami z szarfą ;))))) Niezły mix prawda? Pozdrawiam Z. + N., A. + A., J. + K., oraz najwytrwalszą sąsiadkę A. :)

Uuuuggh... Pląsy się skończyły, a uszom potrzeba było wytchnienia, zatem cóż było robić, jeśli nie zapodać SPA dla bębenków? Miałam pisać o tym już daaawno, ale akurat teraz nadarzyła się okazja - dwójka ulubionych wykonawców wydała niedawno nowe płyty i nawet nie próbuję opisać dzikiej radości na nową płytę Basi Trzetrzelewskiej - It's that girl again (tytuł mówi sam za siebie) :



...oraz płytę Kuby Badacha - Obecny.Tribute to Andrzej Zaucha, z cudownymi, absolutnie obłędnymi nowymi aranżacjami utworów Andrzeja Zauchy (wiadomo, że jestem Zauchomaniaczką).



Jako, że jestem niezmiennego zdania, iż muzyki należy słuchać, a nie o niej opowiadać - pozostaje mi tylko polecić, bardzo gorąco, te dwie ogromnie ważne i cudownie dobre pozycje na naszym rynku muzycznym. :)

Z innej beczki, ale nie całkiem: muzyczne weekendy natchnęły mnie aby scrap, jaki zrobiłam ostatnio nazwać w sposób prosty i dla każdego zrozumiały, a najsilniej przynależny Whitney Houston (pozdrawiam Joankę, która przypomniała mi ten utworek :* ):


{My love is your love} - czyli córunia tatunia.


Scrap ze starym zdjęciem Róży w objęciach Marcina, ubrany w papiery Chatterboxa, skrawki papierów do decoupage, bawełnianą taśmę, oraz stemple z zestawów Kelly Panacci: Damask, Love, Decorative Details i Friends.

I na dziś to byłoby wszystko, miłego wieczoru życzę :) Pozdrawiam ciepło! :*

5 komentarze :

nowalinka pisze...

Strasznie choruje na tą druga płytę Kuby Badacha :)
A scrapek jak zwykle idealny i wzruszający na maxa :))

Zojka72 pisze...

scrap piękny! Tak imprezy były hmmm udane ;-)

finnabair pisze...

Ha! widzę, że nie tylko mnie na te piosenkę wzięło :) Scrap - piękny. Absolutnie. Nie da się ukryć.

Mmorelia61-Kasia pisze...

Bardzo, bardzo dziekuję za wiadomość o nowych płytach. Będę musiała jakoś je zdobyć - niestety w Anglii są niedostępne. A scrapek jest cudny - jak i reszta Twoich prac. Zaglądam tu codziennie i dziękuję za piękne widoki. Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

O to widzę, ze mamy podobny gust muzyczny :) Ja też wsłuchałam sie w Kube Badacha i jego Zauchowe utwory, jest super! Mieszanka Badacha i Zauchy jak najbardziej trafiona :) Basi głos uwielbiam od zawsze, płytę już mam :)



www.threeangels.blox.pl

LinkWithin

.