poniedziałek, 23 marca 2009

a w Krakowie na Brackiej...

...wcale nie padało :D Za to... działo się, oj działo! A wszystko za sprawą Brydzi i Nowalinki, które wspaniale zorganizowały "Krakowskie" Spotkanie 21.03.2009 :)

Prawie do ostatka ważyły się losy mego wyjazdu, ale wszystko się udało i udało się także dojechać, w doborowym towarzystwie Finn, Anai i Agnieszki - Anny.

Na miejscu, po drodze spotkałyśmy całe mnóstwo fantastycznych scraperek, tych które już miałam przyjemność poznać osobiście wcześniej, ale także tych, z którymi dopiero w sobotę miałam okazję się uścisnąć pierwszy raz.

Po rytualnych powitaniach - tłumnie ruszyłyśmy na Bracką ;) Zdjęcia podwędziłam Finn :* dzięki!


Zatrzymałyśmy się na rynku - chwila dla paparazzi i magiczne bańki :

Jako, ze w lokalu panował intymny ;) półmrok i niektóre paparazzi chciały robić zdjęcia tylko na zewnątrz - mamy trochę zdjęć "grupowych", w grupach mniejszych i większych, o np. takich:


o... a Pan tu nie stał ;) :)))) Ten Pan bardzo chciał zrobić sobie zdjęcie z dziewczynami z Polski ;) z caaałej Polski ;) tak, tak... w końcu byłyśmy na Brackiej :)

Ale... ale... aby nie było, że my tak na tym dworze cały czas, mam zdjęcie z lokalu :D dzięki przemiłej Margaretce (dziękuję! :*)


No właśnie... niektórym było do śmiechu a mnie juz było żal, że nadchodzi koniec spotkania, o tak się robi podkówkę:

Ale na osłodę - miałam też masę wzruszeń związanych z papierem! :D Kochana Truskawka zrobiła mi nielada niespodziankę przywożąc mój album wędrujący z pierwszej edycji wędrowników na Forum Scrappasion! Album wędrował dwa lata :D
Wzruszeniom i ochom, achom i jękom nie było końca, cudowne wpisy, a album poza wartością sentymentalną ma także wymiar historyczny - prawdziwa ewolucja polskiego scrapbookingu, w końcu wiele się zmieniło przez te dwa lata, pomijam dostęp do materiałów, ale style, upodobania... niesamowite... Zobaczcie choć samą okładkę i stronę "powitalną" - to wystarczy za wszystko (chyba miałam fazę "rózowo - zieloną" :), poszczególnych wpisów dziewczyn nie ujawniam, zachowam je dla siebie. Ogromnie dziękuję za wpisy wszystkim dziewczętom, które brały udział w tej edycji i dziękuję po stokroć Truskawce, za tą niespodziankę! :*


Tak... było naprawdę cudownie... bardzo było mi potrzebne to spotkanie, jak zwykle żałuję, że nie porozmawiałam z wszystkimi, ale cieszę się, że poznałam nowe osoby i zobaczyłam się z tymi już znanymi, za wszystkimi już tęsknię :) Rzadko wypuszczam się na tego typu spotkania ale kiedy już się udaje - nigdy nie żałuję. Dziękuję Wam za ten pięknie spędzony czas! Dziękuję Brydzi i Nowalince za ciepło i starania aby wszystko się odbyło, udało i aby było tak wspaniale jak było! Wszystkie dziewczyny serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję, że zobaczymy się znów, niebawem! :*

I na koniec jeszcze dodam - coś ważnego - bardzo brakowało mi tam Agi Mirabeelki, wiem, że nie tylko mnie, dlatego chcę kolejnego spotkania, w jeszcze większym składzie i nie mogę doczekać się Agnieszki w Wawie! :*

9 komentarze :

truskawka pisze...

było bardzo miło znów zamienić kilka słów :*

a w sprawie albumu dalej się czerwienie :P

anai pisze...

to był baaaardzo udany wyjazd :)
dziękuję za wszystko :*

Alina Anna pisze...

Sama widziałam jak Truskawka
się czerwieni, ale widziałam też radość Karoli!
Radość przyćmiła wszystko!
A miło było, nie da się zaprzeczyć!
Pozdrawiam:)

MonaLisa pisze...

KArola, no cudnie było znowu Cię spotkać i wyściskać i pogadać :) i ja chcę znowu !!!!
A u nas w Krk wychodzsię na POLE :D nie na dwór :) hheheheh. suer relacja :* ze spotkania. buziole!

nowalinka pisze...

No, ja muszę to napisać, Uwielbiam Twoje opisy :)))
Jak zwykle wszystko pięknie ubrałaś w słowa Karola, Ty nawet nie wiesz jak my sie cieszyłyśmy, że będziesz, że się uda i Cię wyściskamy :)
I Udało się!!!

Album też zmacałam, Pana G.T. Juz nie zdążyłam, ale Dziewczyny zrekompensowały i moc uścisków była :))
Aby do nastepnego...i musze przyznać Moja Droga, że tym razem byłaś mniej nieśmiała (niż np. rok temu) i w ogóle ;)

A Agnieszkę to następnym razem musowo!!
Fajnie było, dziękuję:**

BETIK pisze...

Mnie też bardzo się podobało! Żałowałam tylko, że moja chorobliwa nieśmiałość nie pozwoliła mi na jakiś bliższy kontakt:)W każdym razie miło bardzo było Cię zobaczyć "na żywo". Pozdrawiam:)

Margaretka pisze...

Miło było poznać Ciebie osobiście :* Zaglądam tu prawie codziennie, tym bardziej się cieszę, że mogłam poznać autorkę tylu przepięknych prac!

Christelle - FRANCE pisze...

Hi Karola
I'm French and I'm really really amazed by your works
That's so fantastic , sorry for the English but despite some polish origins I don't speak a word of it.
Keeps doing so well
Cheers
Christelle

Elazdaleka pisze...

Ale macie fajnie ze sie mozecie spotkac, ot tak sobie, w Krakowie !

LinkWithin

.