niedziela, 1 marca 2009

Miśki, konie i ptaszyska

Nowa świecka tradycja niedzielnych poranków ceramicznych - kwitnie :)
Dziś wybrałyśmy się do pracowni Agnieszki aby poszkliwić nasze prace, które ulepiłyśmy tydzień temu. Skład ten sam - Zosia, Finn, Joanka i ja, oraz gościnnie para młodszych twórców - Zosiowe dzieci ;)
Pojęcia nie miałam na czym polega owo szkliwienie, pierwsze skojarzenie to - mazianie czymś mokrym co po wypaleniu zabłyszczy. Okazuje się, że to szkliwienie nie jest takie proste, wymaga cierpliwości , dokładności i ... kto paple jak najęty ten ma później ekperymenty :D Szkliwo nakładane na prace ma zupełnie inny kolor niż po wypaleniu, więc ostateczny efekt naszych zmagań z pierwszą ( i zdecydowanie nie ostatnią! O!) porcją ceramicznych wytworów - zobaczymy kiedy szkliwo się wypali, czyli za kilka dni. Chyba nie muszę pisać, że do tej pory spać nie będę mogła? :D Oj tak, czuję, że to jest coś, co podoba mi się prawie tak jak scrapbooking :D Niebezpiecznie! O ile decoupage, filcowanie - owszem spodobało mi się, ale nie na tyle aby zgłębiać tajniki z tym charakterystycznym błyskiem w oku, kiedy to z daleka widać, słychać i czuć, że coś Cię kręci jak .... jak... no wiadomo; o tyle glina zaczyna nie dawać mi spokoju :) No cóż... zobaczymy co z tego wyniknie, tymczasem - strasznie fajnie mieć odskocznię od papieru!
Mam w głowie kilka pomysłów czy małych planów eksperymentalnych, trącących o mieszanie technik i bardzo chciałabym znaleźć czas oraz sporą dawkę mobilizacji aby potrenować sobie parę nowych, fascynujących rzeczy... Oby się udało :)
A teraz... już tylko foto story ;)

Oto nasze wszystkie prace - po pierwszym wypaleniu. Moja szara glina stała się cudownie biała :D Taaak... wyraźnie widać, które prace moje ;)

Moja miśka po wypaleniu - przed szkliwieniem. Wszystkie wzorki wyszły tak jak chciałam i nawet nic nie popękało!


Nakładamy szkliwo. Maksymalne skupienie ;))))

Tak to mniej więcej wyglądało :D

Ciąg dalszy nastąpi :D

5 komentarze :

MonaLisa pisze...

AAAAAAAAaaaal faaaajna zabawa :) i jakie piekne wzory powstały. no ciekawe co bedzie po szkliwieniu .

Zojka72 pisze...

właśnie ciekawe jak te nasze prace będą wyglądać za tydzień ;-)

chwilka13 pisze...

ale cudeńka!!!

zielonooka pisze...

zabawa z gliną to świetna sprawa, hmmmmmm ciekawe jak będą ostatecznie wyglądały wasze prace:)

patrisha pisze...

wooow, świetna zabawa i jaki efekt!
i moje ukochane koniki dala!
że o misie to już nie wspomnę....
ahh

LinkWithin

.