czwartek, 22 stycznia 2009

Muzyczna podróż...

Kasia zaprosiła mnie do zabawy muzycznej, wiedziała co robi, gdybym miała czas - obok założyłabym drugiego bloga - muzycznego :D i snuła swe wywody na okołomuzyczne tematy, na szczęście nie ma na to najmniejszych szans :D Za to - o zgrozo - teraz się rozpiszę! 

Zabawa polega na odpowiedzi na pytanie - jaką piosenkę zabrałabyś ze sobą na koniec świata/bezludną wyspę, za jaką poszłabyś... w siną dal? ;), oraz napisaniu jakie wspomnienia/skojarzenia wywołuje. I oczywiście - jakżeby inaczej - wytypować kolejne ofiary łańcuszka :D To odrazu - bo zapomnę - mnie ciekawi co mają do powiedzenia na ten jakże wdzięczny temat: Zosia, Ewa i Iwonka  :D 
ok, do rzeczy...
Straszne, zbyt duży wybór, biorąc pod uwagę, że jestem zakochana w kilku przynajmniej gatunkach muzycznych i biorąc po jednej z każdego - jak nic wyszłaby playlista, a taką już na blogu mam.
Zrobiłam więc ostrą selekcję i wybór padł na 3 szt. takich piosenek, ale i tak nie uciekłabym na bezludną wyspę bez większej dawki Poluzjantów ):

1. Poluzjanci - Tylko Ty i Ja
Szczerze powiedziawszy - brak mi jakiegoś sensownego komentarza do tego utworku... Każdy związek ma jakąś "swoją piosenkę" ;) A Poluzjanci towarzyszą Nam od początku, od zarania naszego wesołego konkubinatu, każda piosenka z czymś się kojarzy, nawet Róża w brzuchu słuchała Poluzjantów, bo ją trenowaliśmy muzycznie zawczasu :D a ta konkretna piosenka przypomina, że razem można wszystko :)

Polucjanci - Tylko ty i ja

2. Basia Trzetrzelewska - Cruising for Bruising
Basię mogłabym łyżkami jeść, jest to ten typ muzyki, którego mogę słuchać non stop (obok Poluzjantów, Incognito i Brand New Heavies) - w domu, w aucie, a mnie się nawet udawało usypiać maleńką Różę właśnie Basią, w koszmarnych czasach kiedy dziecię notorycznie spać nie chciało, a nie udało się nas namówić na kołysanie/noszenie itp, usypialiśmy więc Najmłodszą metodą Basiową. Cruising for Bruising jest jedną z nielicznych obcojęzycznych piosenek, której tekst umiem na pamięć i mogę ją wyśpiewać o każdej porze dnia i nocy :D Pewnie dlatego, że był czas, kiedy słuchaliśmy jej kilka razy dziennie ;D Strasznie się cieszę na nową płytę :D



3. Pointer Sisters - I'm so excited
Kiedy "odkryłam" Pointer Sisters wiele lat temu poczułam się szczęśliwszym człowiekiem. A kiedy usłyszałam pierwszy raz "I'm so excited" w nagraniu live jedyne co przyszło mi do głowy to - tańczyć! To utwór, który działa na mnie jak narkotyk, zagrzewa do pracy, walki, skupia wszystkie radosne emocje, w chwilach kiedy chce się krzyczeć ze szczęścia i skakać z radości. Pobudza - kiedy tej energii czasem brakuje, żaden inny nie daje mi takiego powera jak ten :) To kolejna piosnka, którą umiem wydrzeć na pamięć zdzierając struny głosowe :D

Youtube nie chciało dać ładnego video, więc będzie bez:

5 komentarze :

anai pisze...

oooo jaka miła niespodzianka - Poluzjantów wręcz uwielbiam :)
zawsze ale to zawsze ich muzyka poprawia mi humor :)

ewa pisze...

Karola-i kill you !! hahahaa siedze terz i myślę co tu wybrać !! w głowie zamęt nie potrafię ...buuuu ale widzę że Baśkę obie lubimy mocno!!! zaraził mnie do jej muzyki dawno temu Marek Niedxwicki z radiowej Trójki:) No nic -skoro mnie wezwałaś do odpoiwedzi to idę sobie pomedrkować co tu wybrac do wielkiej trójki moich ulubionych piesni...

Rossie pisze...

a ja chciałam z tego miejsca bardzo podziękować, za przedstawienie mi Poluzjantów - rewelacja! :)

Kamaftut pisze...

Czesć

Zapraszam do mnie po niespodziankę :)

leeya pisze...

Karola!
Gdyby kieedys dawno temu (6? 7? lat) pewien DJ nie puscil "I'm so exited" pewnie dzis nie bylabym z Lukim ;)
Buziaki :*

LinkWithin

.