piątek, 2 stycznia 2009

Nowy, nowiutki...

Ha! I jestem. Jesteśmy razem. W Nowym 2009 Roku! 

Wpełzłam weń lekko i gładko, obciążona jedynie świąteczno - sylwestrową strawą, zakwasami i garstką bliżej niesprecyzowanych postanowień.
Mam nadzieję, że świąteczny czas upłynął Wam cudownie, ciepło i dobrze, że Sylwester był odlotowy i pełen swawolnej, radosnej zabawy, a 1 dzień Nowego Roku powitaliście nie z obawą o to, co będzie, kiedy będzie i jak będzie, ale z pogodą ducha i wiarą w lepsze, weselsze, pełniejsze i wymarzone. Tego wam życzę - marzeń samospełniających się, sukcesów w każdej dziedzinie życia, zdrowia i aby sił starczyło na zmagania z tym, z czym przyjdzie Wam się zmagać.
A przede wszystkim - tego, co mnie jest najbliższe - ciepła, bo ciepło - wykrzesane z siebie i rzucone w dal, wraca pomnożone, ciepło, którego potrzebują bez wyjątku wszyscy - dobre słowo, uśmiech, życzliwy gest, wdzięczność, troska, zwyczajne, absolutnie małe rzeczy, a tak wiele znaczące. Oby nie brakowało ich w nowym Roku. Bądźcie dla siebie dobrzy. :* Ja też będę grzeczna! :D
********************************

Orędzie noworoczne zakończone, a ja mam jeszcze coś w zanadrzu - pierwszą pracę w tym roku. Patrząc wstecz - jak wyglądała moja pierwsza praca w 2008... mam nadzieję, że ta tutaj będzie bardziej reprezentatywna dla danego roku :D 
Scrap z portretem Róży, których jeszcze wiele, wiele scrapnę i co nadal mi się nie nudzi, "Born To Be Wild", ponieważ to niespokojne, dzikie spojrzenie, które tak trudno uchwycić, zatrzymać na dłużej, zawsze jakoś mnie intrygowało, a kto zna Różę, ten wie, że to anioł z rogami ;D

Ubolewam nad jednym. Niestety, ubiegły rok prześmignęłam (tak szybko mi zleciał!!!) w totalnym niezorganizowaniu i chaosie, nie zdążyłam z wieloma rzeczami, wielu nie dałam rady nawet porządnie obmyślić, ale nadrabiam jak mogę i mam nadzieję, że wkrótce te zaległości ujrzą światło dzienne. 
Na koniec pięknie dziękuję za wszystkie życzenia, oraz za kolejne nagrody, za wiadomości, a przede wszystkim za ten przeszły, dobry, wspólnie tutaj spędzony ROK 2008!!!

Uściski! :*

12 komentarze :

Beata pisze...

ty lepiej zabierz w końcu Różę na sanki i przestań ją mrozić w tych letnich ubraniach na zimowych scrapach;)aaa, o aparacie nie zapomnij:D

finnabair pisze...

o matulu a ta znowu swoje...no cudne pastele cudne!!! I spojrzenie - faktycznie coś lekko dzikiego w nim jest :)

Barbarella pisze...

nie wiem jak Ty to robisz .... ech ............

Ruth aka alteredgeisha pisze...

Beautiful, beautiful, beautiful....

Agnieszka - Anna pisze...

wszystkiego dobrego w nowym roku...
kolejnych sukcesów skrapowych, miliona pomysłów i czasu na ich realizację
:)

chwilka13 pisze...

chciałabym kiedyś sobie popatrzeć, jak Ty scrapujesz....

yovi pisze...

BORN TO BE WILD :)
gdzieszz to male sloneczko sliczne jest dzikie?
hihih
wyglada jak paczus w masle a nie dziki diabelek :P

Piekna praca jak zwykle!
Kolory... oh i ach... lowe BLUE!!
KOmpozycja i wszystko piekne.
No i widze ze tez zestawiasz odcienie blekitu z czerwienia- bardzo lubie wlasnie takie polaczenie :)

Cudownie zaczety NOWY ROK!!
Tobie tez zycze wszystkiego najlepszego ;*

ulkasan pisze...

prześliczny ten scrap O_O

nowalinka pisze...

Mrrrr, takie prace uwielbiam :)
Te kwiaty za Różą to prawie jak ulotne skrzydła wyglądają :)
Cudna jest ta Twoja Panna!!

Najlepsiejszego w Nowym Roku, ciepłe uściski przesyłam! :*

Jaszmurka pisze...

Jakie kolory... zajebioza!

Wspaniały LO! Bardzo mi się podoba :)

Wspaniałego twórczego Nowego Roku. Żeby spotykało Cię mnóstwo wspaniałych niespodzianek (nie tylko scrapowych :P )

Ewelina pisze...

Czarująca córcia i prześliczny scrap.

sticker pisze...

prada purse
prada uk
prada hand bags
miu miu
miu miu handbags

LinkWithin

.