środa, 1 października 2008

Znów i znów...

I jeszcze raz! Aż do znudzenia! Do zmęczenia materiału! :D
Kolejna ramka! Nie ostatnia! Tak wyszło :)
Ta oto powstała dla nowonarodzonego Oliviera i po weekendzie pofrunie do Włoch, wraz z inną ramką przeznaczoną dla jego krewniaczki Julietty. Ramki dziewczyńskie pokażę następnym razem :) Tak, liczba mnoga... będzie ich więcej :D
Do wykonania tejże użyłam słodkich rub-onsów Royal & Langnickel i różnych papierów MME, oraz zwyczajowo - guzików, kwiatków i papieru ściernego :)
Dzisiejszy dzień wykończył mnie totalnie, więc nawet nie silę się na błyskotliwy post; kakao + coś bardzo słodkiego to wszystko o czym marzę! Wybaczcie! 
Buziaki ślę i Dziękuję Ogromnie za wszystkie ciepłe słowa, które tu zostawiacie! :*



10 komentarze :

bomiel pisze...

Podoba mi się.Słodka.

Mirabeel pisze...

kolorki rewelacyjne!!!! świetna rameczka :*

Lena Katrine pisze...

Oh my God! This is georgius! I love the colours you`ve used!

An your birdhouse is one of the most beautiful things I`ve ever seen!

Have a nice evening! Hugs xxx

Gabcia pisze...

śliczna rameczka:)

mohika pisze...

Jaki słodziak :):):)

qlka pisze...

Śliczna!

Almirani pisze...

Cóż, powtórzę to, co napisały dziewczyny :-) Śliczne :-)

Karola pisze...

Bardzo dziękuję! :*

Bea pisze...

Piękna ta ramka bardzo, właśnie zastanawiałam się czy ten misio i inne to papier czy co...a jak dokładniej posta przeczytałam to wiem :)Jakoś nie umiem używać tych rubonsów jeszcze, może kiedyś się skuszę na kupno czegoś więcej niż alfabetu, haha

Kamilcia pisze...

PRZESłODKIE Są :) też jakoś jeszcze rubonsów nie używałam, a takich to już bym zupełnie nie umiała wkomponować - jednak co profesjonalista to profesjonalista :)

LinkWithin

.