czwartek, 18 września 2008

To nie tak...

...że nic nie robię (dyżurne hasełko), to nie tak, że przechodzę jakąś jesienną depresję tudzież atak egzotycznego wirusa, to nie tak, że wymyśliłam selekcję na bramce mego bloga, to nie tak, że mam go dość, że mam Was dość, że mam dość kraftowania ze scrapowaniem na czele :)

Absolutnie! To nie tak!
A jak - spieszę z wyjaśnieniem, którym zresztą próbowałam odpisywać na Wasze liczne maile i wiadomości, które to z kolei -  potężnie mnie zaskoczyły - rety, ktoś tu naprawdę zagląda!
Otóż... 
Zamknęłam bloga w przypływie weny na przeróbki tła i bannera, a nie chciałam robić tego po omacku i "na żywca", więc pozostawiłam blog dostępny tylko dla mnie. Czas, którego wciąż za mało - upływał, a ja próbowałam uporać się z ustawieniem wszystkiego tak jak ma być... tymczasem Blogger wyświetla zablokowany blog w taki sposób, że potencjalny oglądacz może podejrzewać właściciela o selekcję czytaczy :) Nic z tego :) Nie pod tym adresem ;)

Ot, tyle wyjaśnień. Ja wracam, blog z drobnymi zmianami też, a Wam - wszystkim życzliwym duszom posyłam uściski i buziaki, wszystko co mogłam przeczytać w Waszych wiadomościach - bardzo wiele dla mnie znaczy!
Ok, a teraz wróćmy do rzeczywistości, w międzyczasie udało mi się skończyć kilka prac, które będę dawkować troszkę. Na pierwszy ogień, czy też lwom na pożarcie - bardzo_kontrowersyjny_pierścionek :)
Ufilcowałam sobie. Na bazie kwiatka. Na "Gwiezdnych wojnach". Biżuterii nie noszę, za "Gwiezdnymi wojnami" nie przepadam, ale całkiem fajnie się kręciło :) Pasuje mi do jednego swetra, więc może będę go nosiła :) Dorobiłam mu kilka kulek, będzie być może bransoletka. 
Z naciskiem na "być może" :D




12 komentarze :

Zussska pisze...

No! Jak mawia Dyzma.
Bo dobijałam się tutaj ostatnio i co najwyżej mogłam klamkę pocałować :D
Pierścionek super (widziałam go na żywo HA!)nowy wystrój takoż!

martek pisze...

dobijałam się , dobijałam i nic z tego, ale cieszę się że wróciłaś. Nowa szata ładna, a pierścioneczek , chociaż się w biżuteri nie lubuję , to śliczny, bo taki orginalny...

Anonimowy pisze...

uff to fajnie , że jesteś, bo ja podglądaczem Twoich dzieł od dawna już jestem, śliczna nowa stronka

nowalinka pisze...

Ooo, ja jeszcze nie umiem filcować, nie próbowałam póki co :)
Fajny pierścionek, następnym razem wydziarasz kwiat róży, ja myślę :))

A co do braku wstępu na bloga, podejrzewałam, że coś majstrujesz z wyglądem ;)

la.li pisze...

Fajnie, że znów jesteś :D Ślicznie u Ciebie, jeszcze ładniej niż było :) Pierścionek filcowy jest niesamowity, ja bym go co prawda nosila raczej jako broszkę, ale sama forma mnie powaliła na łopatki! Zdolniacha z Ciebie :D

AGA pisze...

Czesc Karola,
Do you speak English?
niestety ja slabo pisze po Polsku.... ale poto mam slownik!
Jestem Agnieszka z Australii - znalazlam Twoje sliczne albumy na Inspirational blog i bardzo sie ucieszylam ze Scrapbooking tez u was jest popularne, bo jak rozmawiam o tym z moja rodzina w Polsce to nikt nie wie oco mie hodzie :)
Przepiekne sa Twoje albumy i creations - masz prawdziwy talent!!!
Pa na razie
Aga xx

Anonimowy pisze...

Ja tez się cieszę,że to był fałszywy alarm z tą selekcją czytaczy, bo co ja biedna bym oglądała? Telewizję?
Fajnie, że jesteś z powrotem. Jak zwykle wszystko prześliczne.
Monika

cwasia pisze...

Ufff...dobrze, że już znowu jesteś!
Poranna kawa nie smakuje jeśli nie mogę pocieszyć oczu Twoimi cudeńkami. Pięknie tu po zmianach :)

cYtrYna pisze...

ufff.. już się zdążyłam posmutnieć, że selekcja, że nie mam maila do ciebie..dobrze, że wszystko po staremu:)i mogę zaglądać:)pozdrawiam ciepło!

eight pisze...

Miałam nadzieję, że zamknęłaś właśnie z powodu przemeblowania :D Witaj z powrotem! Wystrój nowy ładny (banerka nie widzę, a może go brak?) i pierścionek jaki udany, na jesień i zimę idealny!

anna65 pisze...

7.00 rano poranna kawa i Twój blog to już rytuał bardzo się cieszę ,że wciąż będę mogła podziwiać piękno w Twoim wykonaniu .Pozdrawiam

bobinia pisze...

oj Karola !!!Nie było mnie w necie przez ponad miesiąc, a teraz kiedy już mogę po nim serfować okazało się, że nie mogę podziwiać twojego bloga ! Miałam cię już szukać na Naszej Klasie, tudzież inaczej bo ani maila do ciebie, ani nr GG nie posiadam :)ale mi stracha napędziłaś ;)
Super, że ta blokada była tylko chwilowa. Ponadrabiałam wszystkie zaległości, aż mam wypieki na twarzy
Pozdrowionka i buziaki

LinkWithin

.