środa, 23 kwietnia 2008

Takie To To Oto...

nie moje ... podobno ;)
Bo z brązem.
Ale pastelowe... więc może jednak?
Kartka popełniona dawno, ale musiała nabrać mocy, podczas jej narodzin pobawiłam się wynalazkiem zwanym distresser od Tima Holtza, który bardzo fajnie szarpie papier .
Powisi tu chwilę, ponieważ pewnie nieprędko pokażę nowe prace, nadszedł okres z wielkim deficytem międzyczasu, w którym tak fajnie się scrapuje dla siebie... :(
Tymczasem pozdrawiam ciepło!

10 komentarze :

lara pisze...

cudowna kartka:)

zcdl pisze...

Beautiful card :)

zielona pisze...

Ja tam widzę w niej dużo "Ciebie" ;) Jest śliczna!!

nowalinka pisze...

Oj, ale śliczne! Nawet nie myślałam, że można tak fajnie użyć ten dziurkacz ozdobny!
Kartka cudowna! :)

babsko pisze...

ja "szarpię" papierem ściernym :/
kartelucha piękna!

Anna-Maria pisze...

piękna karta... dlaczego niby nie Twoja?! ;) dla mnie jak najbardziej Twoja... ja też ostatnio przglądając enty raz stronę Holtza aż zaśliniłam siena widok tego użądzenia... bo na razie papier ścierny - wiadomo, ale cos mi z tym papierem niewygodnie...
szkoda ze teraz mało międzyczasu... ;( cos o tym wiem, a akurat wena opadła ;))
mimo wszystko czekam z niecierpliwościa i nadal będę regularnie, w ewentualnym międzyczasie zaglądać na Twój blog.

a.batory pisze...

to czemu ja Cię w takim razie na brązowo rożowo kojarze?
kartka śliczna baaardzo ..te listki , kropki , ta wycinanka mmmmmmmmmm
a z tym urządzeniem to ja sobie nie radze ;) wole swój distresser z drogerii;)

a.batory pisze...

aaaacha wiem...bo na spotkaniu byłas ubrana na brązowo rózowo:))

eight pisze...

Wg mnie bardzo Karolowa, brąz do pasteli pasuje, zresztą do czego nie pasuje, ja brązy uwielbiam ;)

Karola pisze...

Bardzo Wam Dziękuję :-*! Skoro "karolowa" to przegłosowane ;)Lubię też brąz i nadal będę go wplatać, a papier ścierny też mam w użyciu, zdecydowanie częściej niż wynalazek :D ale jakoś tak nie mogłam się oprzeć... natomiast pilnika jeszcze nie używałam :D ale spróbuję!

LinkWithin

.