środa, 26 marca 2008

Józek! Nie daruję ci...

Józek z bagien skrada się przez moczary,
Józek z bagien do wioski się zbliża.
Józek z bagien zęby już sobie ostrzy,
Józek z bagien gryzie, dusi.
Na Józka z bagien, komu by to przyszło do głowy,
Działa jedynie i tylko samolot na opryski.
(PL version - witoldzik)

Nadejszła wiekopomna chwiła kiedy mam ochotę zakneblować Pannę Różannę... Winien tego czynu będzie Ivan Mladek! A tak! Od rana do wieczora słucham "Jožina z bažin" w wykonaniu 3 -latki :/ Grrr. No dobrze, śmieszne to itd, ale przez "jożinomanię" ta melodia tak mi się zakorzeniła w głowie, że nawet max w słuchawkach pod znakiem Blues Brothers nie pomaga! Jak się tego mola pozbyć? Nie da się scrapracować!
Może przejdzie na Was! :D





9 komentarze :

anet pisze...

daj spokój, nawet nie wspominaj! ja mam to podwójnie, moze nie śpiewają ale słuchaja non stop! Jozin to jedno z pierwszych słów Staszka! częsciej używa niż mama!

Karola pisze...

Ufff! to ok, to dobrze, już myślałam, że Jożin dziecię mi zahipnotyzował! Ale okazuje się, że to jeden z etapów rozwoju dziecka :D znaczy się - kiedyś przejdzie :D

eight pisze...

Jak dobrze, że w naszym kompie nie działa karta muzyczna :D

bobinia pisze...

haha nie mogę !!! a ja myślałam, że tylko moje dzieci są nawiedzone :) mój trzylatek śpiewa sobie "Jożin zważył", a starsza córka zrobiła mix czeskiej i polskiej wersji - istny obłęd :)
Trzeba to przetrzymać do następnego hitu :D

gizmo pisze...

Mój trzy - i pół- latek też jożinuje... a młodszy podryguje do rytmu ;) heheheeeeee

Jaszmurka pisze...

U was dzieci jożinują... a u mnie dorosłe chłopy w pracy oszaleli :|

Z chęcią włączyłabym sobie wtedy mp3.

Słuch to jedno... ale wzrok też bym wyłączyła... jak mi się wywijają w rytm muzyki...

ahahahah

koszmar... po prostu koszmar :P

(wracając do domu czuję jak sobie pod nosem pośpiewuję.. tak jak kiedyś dziewczynkę z porem ahahaha)

Filka pisze...

ooo to dobrze ze mój maluch nie zna :D
Dzieki za meila, dopiero teraz odczytałam to nie wypada odpisywać :D

nicca21 pisze...

I mojej rodziny jozinowa plaga nie ominela. maz studiuje ruchy a 5-letni syn spiewa, spiewa, spiewa...az uszy puchna.

finnabair pisze...

nas NA RAZIE ominęło..ale kto wie? może papugi zaczną?

LinkWithin

.