sobota, 9 lutego 2008

Nowy bzik :)

Każdy ma jakiegoś bzika, a ja od jakiegoś czasu mam nowego :) Wczoraj się urealnił :)
FILC! Ojj, od dawna mnie to kręciło, ale zawsze brakowało na to czasu, miejsca itd. , często podglądałam mistrzynie i materiały, a teraz się zawzięłam i zamierzam spróbować jeszcze kilku innych fantastycznych technik :) , które oczywiście mogą i zapewne będą się przydawać w ukochanym scrapbookingu :) Przynajmniej takie mam wizje i wizualizacje ;)
Wczoraj spędziłam kilka godzin u Zosi, która uczyła mnie filcowania na mokro. Ale czy się nauczyłam... trudno powiedzieć, niemniej jednak zapał mam i kolejne próby napewno będą. Tymczasem - oto moja debiutancka kurka :D Ta ma 30 cm wzrostu, ale zamierzam zrobić tego typu miniaturki jako czapeczki na wielkanocne jajka :)


14 komentarze :

Ingrid pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Ingrid pisze...

...świetna jest ta kurka:o)
ale miałyście dziewczyny fajnie, troszkę wam zazdroszczę tego czasu razem...
buziaki

Karola pisze...

Ulcia - trzeba było być! ;)Nam też było łyso bez Ciebie!
Byle do piątku :D Uściski!

yovi pisze...

Smieszna kurka :P fajniutkie kolorki. Tez kiedys myslalam zeby filcowac (bardzo podobaja mi sie MISIE filcowane na mokro) nawet podgladalam CRAFTLADIES ale jakos nie mialam od tamtej pory dodatkowych funduszy zeby poszalec ;)

SWietny debuiut :)

Mirabeel pisze...

ojej!!! jaka kura fantastyczna! ja tez chcę taką (umieć;)).

nowalinka pisze...

Haha! Kurka mistrzowska! Piękne, wiosenne kolory...Uch, Zazdroszczę, przyznaję...:)
A na tym zdjęciu po prawej to mam wrażenie, że język pokazuje, taka z niej jajcara ;)

Mirabeel pisze...

musiałam sobie jeszcze raz popatrzeć!

Karola pisze...

Hahha, dzięki dziewczyny! Kurka jest bardzo niedoskonała, ale co tam, debiut to debiut :D następne mam nadzieję będą lepsze :D Przyznaję bez bicia - miała być różowo - zielona :P
Yovi - misie też mi_się podobają! Ale już na sucho, takie maciupkie maskotki... mmmm
Alinka - to dziób! Ale faktycznie jakiś taki językowy ;)
Aga - :D spróbuj, naprawdę świetna zabawa!

yovi pisze...

chodzi mi o takie misie : http://www.flickr.com/photos/sockdogs/sets/72157594556775139/with/544155431/ tylko szczerze sie przyznam ze nie wiem czy filcowane na mokro czy na sucho ;) wczesniej palknelam zanim wogole pomyslalam :P

Karola pisze...

Yovi, wydaje mi się, że te misie są szyte, nie filcowane, mnie chodziło o coś takiego - słodziak prawda?:D
http://www.flickr.com/photos/mirabo/2226135524/

No i ten jest filcowany na sucho, igłami.

ScrappyBlueStones pisze...

Karola, nie zabieraj się za nic nowego, please!!! znów ludzie w kompleksy zaczną wpadać :D ps. śmieszna, świąteczna kura :)

yovi pisze...

hihih slodziusi jak nie wiem co :D

Karola pisze...

Dzięki Kasiu! Ja właśnie muszę trochę odreagować na innym polu, o kompleksach nie może być mowy, chyba, że moich! :D

moniq75k pisze...

Karola - Kiti ma rację, jak się za coś weźmiesz to chwila moment i już będziesz ekspertem w tej dziedzinie. Ale to dobrze, masz to COŚ w łapkach i w głowie, co wyczarowuje różne cudowności :-) Kura jest absolutnie powalająca (haha)!!!

LinkWithin

.